Pesymizm rośnie. Prognozy dla gospodarki UE w dół

Warszawa (zdjęcie ilustracyjne)
Unia Europejska ułatwi zwrot paczek dzięki jednemu przyciskowi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Komisja Europejska obniżyła prognozę wzrostu Produktu Krajowego Brutto dla Unii Europejskiej w 2026 roku z 1,4 procent do 1,1 procent. Jednocześnie podwyższyła oczekiwania dotyczące inflacji z 2,1 do 3,1 procent. Według Komisji, szok energetyczny wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie wstrząsa nastrojami gospodarczymi. KE przedstawiła też prognozy dla Polski.

Komisarz ds. finansowych Valdis Dombrovskis, prezentując w czwartek wiosenną prognozę gospodarczą, podkreślił, że Unia Europejska musi wyciągnąć wnioski z kryzysów energetycznych, które w ostatnich latach wystawiają Wspólnotę na kolejne próby.

Tymczasowe łagodzenie skutków gospodarczych

Jego zdaniem łagodzenie skutków nowego wstrząsu - wywołanego konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie - powinno być tymczasowe i ukierunkowane. Chodzi o programy wsparcia, które państwa członkowskie kierują obecnie do gospodarstw domowych i firm. - Powinniśmy też intensywniej ograniczać naszą zależność od importowanych paliw kopalnych - zaznaczył Dombrovskis.

Według KE po osiągnięciu wzrostu PKB na poziomie 1,5 proc. w 2025 r., gospodarka UE aż do końca lutego 2026 r. utrzymywała umiarkowaną dynamikę wzrostu i spadek inflacji. Perspektywy uległy jednak znacznej zmianie od czasu wybuchu wojny.

Jej zdaniem w przyszłym roku nastąpi odbicie i PKB dla UE wzrośnie do poziomu 1,4 proc.

Według unijnych urzędników wzrost inflacji osiągnie szczyt w 2026 r., a następnie spadnie w 2027 r. do poziomu 2,4 proc. Wiąże się to z prognozowanym stopniowym spadkiem cen surowców, choć pozostaną one o około 20 proc. wyższe niż przed wojną na Bliskim Wschodzie.

Komisja Europejska o Posce

Komisja Europejska utrzymała w czwartek prognozę wzrostu PKB dla Polski na poziomie 3,5 proc. na 2026 r. oraz 2,8 proc. na rok 2027. Podwyższyła natomiast prognozę inflacji na 2026 r. z 2,9 do 3,6 proc., co ma związek z gwałtownym wzrostem cen energii.

Jednocześnie w opublikowanej w czwartek wiosennej prognozie gospodarczej KE założyła, że w 2027 r. dynamika cen w Polsce wyhamuje - unijni urzędnicy obniżyli prognozę inflacji na ten okres z 3,7 do 2,9 proc. Spodziewają się bowiem stopniowego spadku cen surowców, choć nadal pozostaną one wyższe niż przed wojną na Bliskim Wschodzie. Na wyhamowanie inflacji w Polsce w tym okresie wpływ będzie miało również opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2 - planowane na 2027 r. objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2 będzie obowiązywać od 2028 r.

Zdaniem KE wzrost gospodarczy w Polsce utrzyma się w tym roku na wysokim poziomie, napędzany stabilną konsumpcją prywatną i dużą skalą inwestycji finansowanych ze środków UE. "Według prognoz w 2026 r. wzrost gospodarczy osiągnie 3,5 proc., ponieważ silniejsza dynamika wzrostu z 2025 r. w dużej mierze zrekompensuje zakładany negatywny wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie" - podkreślili unijni urzędnicy.

Źródło: PAP
Zobacz także: