USA i kraje Pacyfiku mają swoją umowę handlową. By zwiększyć konkurencyjność

TVN24 Biznes

steve gibson/CC BY 2.0/wikimedia.orgTPP, czyli Trans-Pacific Partnership to umowa negocjowana przez USA oraz 11 krajów Azji i Pacyfiku

USA oraz 11 państw Azji i Pacyfiku ogłosiło w poniedziałek w Atlancie zakończenie prowadzonych od pięciu lat negocjacji transpacyficznego układu o partnerstwie (TPP), który - jeśli zostanie ratyfikowany - będzie największą umową o wolnym handlu na świecie. Kraje regionu Pacyfiku, negocjujące umowę o wolnym handlu (TPP) zobowiązały się w poniedziałek do wzmocnienia współpracy w kwestiach dotyczących zagadnień gospodarczych, w tym walut - pisze Reuters.

- Eliminując ponad 18 tys. taryf celnych dla produktów wytworzonych w Ameryce, ta umowa zapewni, że nasi rolnicy, hodowcy, przedsiębiorcy i mały biznes będą w stanie konkurować - i wygrywać - na rynkach należących do najszybciej rozwijających się na świecie - oświadczył prezydent Barack Obama, ogłaszając zakończenie negocjacji.

"Mamy przyjemność ogłosić, że pracujemy w celu wzmocnienia współpracy makroekonomicznej, w tym w kwestiach związanych z kursami walut" - poinformowały kraje w oświadczeniu.

"Prace, które należy podjąć przyczynią się do stabilizacji makroekonomicznej w regionie TPP i zwiększenia korzyści wynikających z tej umowy" - dodają.

Ważna umowa

TPP, czyli Trans-Pacific Partnership to umowa negocjowana przez USA oraz 11 krajów Azji i Pacyfiku - Australię, Brunei, Kanadę, Chile, Japonię, Malezję, Meksyk, Nową Zelandię, Peru, Singapur i Wietnam - ale bez Chin.

Swym zasięgiem objęłaby 40 proc. światowego handlu.

Jeszcze we wrześniu prezydent USA Barack Obama wyraził przekonanie, że trwające od kilku lat negocjacje w sprawie TPP "uda się zakończyć się jeszcze w tym roku". Potem umowa wymagać będzie ratyfikacji przez Kongres.

Autor: mn/gry / Źródło: reuters, pap

Źródło zdjęcia głównego: steve gibson/CC BY 2.0/wikimedia.org