Irańska telewizja Press TV poinformowała, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znany też jako Gwardia Rewolucyjna, wydał ostrzeżenie po ostrzale, w trakcie którego, w ciągu dwóch dni ginęli irańscy cywile. Byli pracownikami zatrudnionymi w zakładach niezwiązanych z produkcją broni.
Groźby Iranu
Portal Iran International podkreślił, że oświadczenie wskazuje na to, że Gwardia Rewolucyjna Iranu zamierza w najbliższych godzinach zaatakować przedsiębiorstwa powiązane ze Stanami Zjednoczonymi.
IRGC wezwał również cywilów do trzymania się z dala od firm, których akcje posiada USA.
W sobotę Iran po raz pierwszy zagroził atakiem na infrastrukturę cywilną w sąsiednim kraju, wzywając do ewakuacji trzech głównych portów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które - jak twierdził Teheran - były wykorzystywane przez armię amerykańską do przeprowadzania ataków na Iran - przypomniała agencja AP.
Konflikt na Bliskim Wschodzie
W sobotę upłynęły dwa tygodnie od rozpoczęcia wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi. Według danych ministerstwa zdrowia w Teheranie w tym czasie w wyniku działań armii obu państw zginęło ponad 1,2 tysiąca osób, a ponad 10 tysięcy zostało rannych. Agencja ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) szacuje natomiast, że około 3,2 miliona osób opuściło domy.
W efekcie irańskich ataków odwetowych w Izraelu śmierć poniosło co najmniej 12 osób, w krajach Zatoki Perskiej co najmniej 16, a straty amerykańskie to 13 osób, w tym siedmiu żołnierzy.
Opracował Michał Malinowski/kris
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ABEDIN TAHERKENAREH/EPA/PAP