Po nadaniu sygnału Iran przepuszcza kolejny statek

Relacja CNN z Teheranu po nocnych atakach na instrastrukturę naftową Iranu
Źródło: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Teheran umożliwił bezpieczne pokonanie Cieśniny Ormuz kolejnemu masowcowi, który zasygnalizował, że jest chińskim statkiem. Trasa - kluczowa dla dostaw między innymi ropy i gazu - jest od tygodnia zamknięta dla światowej żeglugi z powodu zbrojnego konfliktu między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem.

Według agencji Bloomberga płynący pod banderą Liberii statek Sino Ocean, zbliżając się do kontrolowanej przez siły irańskiego Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) cieśniny, nadał sygnał docelowy jako "Chiński właściciel-Cała załoga chińska". Według bazy danych żeglugowych Equasis, statek rzeczywiście należy do chińskiej firmy Aquila Shipping i jest zarządzany przez Sinocean Shipping z siedzibą w Hongkongu.

Powiązania Iranu z Chinami

Dane Marine Traffic, platformy śledzącej statki, potwierdzają, że Sino Ocean bez uszczerbku przepłynął w sobotę przez cieśninę Ormuz po wcześniejszym odebraniu ładunku z portu Mina Saqr w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a w nocy z soboty na niedzielę był już na wodach Cieśniny Omańskiej, daleko od Cieśniny Ormuz.

To nie pierwszy statek, który w mijającym tygodniu zadeklarował swoje powiązania z Chinami, mając nadzieję na bezpieczne przepłyniecie przez zablokowany akwen. W czwartek – według analizy "Financial Times" - identyczny manewr zastosował masowiec Iron Maiden, który nadał sygnał "Chiński właściciel", co pozwoliło mu na bezpieczne pokonanie zagrożonych atakiem wód.

Dla Pekinu wody Bliskiego Wschodu są kluczowym szlakiem, który musi przemierzyć niemal połowa chińskiego importu ropy naftowej. Dodatkowym czynnikiem uległości Teheranu wobec floty chińskiej jest fakt, że 90 proc. irańskiego eksportu ropy naftowej trafia właśnie do Chin, często za pośrednictwem krajów trzecich, aby uniknąć sankcji.

Program reasekuracji Trumpa

Ale dziesiątki załadowanych masowców oraz tankowców z ropą i gazem nie mają takiego szczęścia i od wtorku, gdy IRCG ostrzelał statek Safeen Prestige i płynący mu na pomoc holownik Mussafah 2, tkwią na wodach Zatoki Perskiej, bojąc się pokonać Cieśninę Ormuz. Większość przewoźników zawiesiła swoją działalność w tym regionie.

W piątek administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosiła program reasekuracji o wartości 20 mld dolarów mający na celu ożywienie żeglugi przez ten niebezpieczny szlak. Stany Zjednoczone zapowiedziały również, że ich okręty mogą eskortować statki pływające między Zatoką Perską a Zatoką Omańską.

Jednak okazuje się, że obecnie najlepszą ochroną na tych wodach jest powołanie się na Chiny.

OGLĄDAJ: Reset konstytucyjny? Zgorzelski: jak nie ma Trybunału, to konstytucja jest zbiorem życzeń
Zgorzelski

Reset konstytucyjny? Zgorzelski: jak nie ma Trybunału, to konstytucja jest zbiorem życzeń

Zgorzelski
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba

Zobacz także: