Jak przekazało źródło agencji AFP, Rijad zaatakuje "irańskie obiekty naftowe", jeśli Teheran rozpocznie "skoordynowany atak na Aramco (Saudi Aramco, saudyjski koncern naftowy - red.)".
- Armia Arabii Saudyjskiej podniosła poziom gotowości do maksymalnego - podało agencji AFP źródło w siłach zbrojnych tego państwa.
Pożar w największej rafinerii w Arabii Saudyjskiej
Według Saudyjskiej Agencji Prasowej, w poniedziałek w największej w Arabii Saudyjskiej rafinerii w Ras Tanura miało dojść do wybuchu pożaru na niewielką skalę, spowodowanego odłamkami z dwóch zestrzelonych dronów, które atakowały obiekt. Źródła agencji Bloomberg przekazały, że pożar miał zostać opanowany. W rafinerii wstrzymano prace.
Rafineria Ras Tanura jest kluczowym dostawcą paliw transportowych, takich jak olej napędowy, dla odbiorców w Europie. Saudyjski zakład produkuje też benzynę. Dziennie przetwarza 550 tys. baryłek ropy naftowej. W pobliżu tego przedsiębiorstwa znajduje się największy terminal eksportowy Saudi Aramco dla ropy naftowej i produktów naftowych, obejmujący zbiorniki magazynowe, nabrzeża portowe i morskie punkty przeładunkowe.
Od soboty trwa wojna pomiędzy Iranem a Izraelem i USA. Ucierpiały m.in. lotniska na Bliskim Wschodzie.
"Znacząca eskalacja konfliktu"
- Atak na rafinerię Ras Tanura w Arabii Saudyjskiej oznacza znaczącą eskalację konfliktu, a infrastruktura energetyczna Zatoki Perskiej znalazła się teraz bezpośrednio na celowniku Iranu - powiedział z kolei Torbjorn Soltvedt, główny analityk ds. Bliskiego Wschodu w firmie Verisk Maplecroft, cytowany przez Reutersa.
Jak dodał, "atak prawdopodobnie przybliży Arabię Saudyjską i sąsiednie państwa Zatoki Perskiej do przyłączenia się do amerykańskich i izraelskich działań wojskowych przeciwko Iranowi".
Silnie ufortyfikowane obiekty energetyczne Arabii Saudyjskiej były już wcześniej celem ataków, szczególnie we wrześniu 2019 r., gdy ataki dronów i rakiet na zakłady Bukajk i Khurais tymczasowo wstrzymały produkcję ponad połowy ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej.
Ras Tanura padł ofiarą ataku wspierających Iran jemeńskich Hutich w 2021 roku.
Opracowała Paulina Karpińska/kris