Ceny w Chinach hamują najmocniej od lat. Gigant dostaje zadyszki?

Ze świata


Inflacja w Chinach w listopadzie spadła do najniższego poziomu w ostatnich pięciu latach. To pokazuje rosnącą słabość gospodarki azjatyckiego giganta - pisze BBC News.

Indeks cen konsumpcyjnych wyniósł w listopadzie 1,4 proc. W październiku było to 1,6 proc.

To najniższa wartość od listopada 2009 roku. Wynik jest też niższy od prognoz, które mówiły o inflacji w wysokości 1,6 proc.

Sygnały ostrzegawcze

W listopadzie spadły też ceny producentów - o 2,7 proc. rok do roku. To kolejny miesiąc spadków. Ekonomiście prognozowali zniżkę do 2,4 proc. (w październiku było to 2,2 proc.). Jak pisze BBC News, jednym z czynników, które doprowadziły do spadku inflacji było spowolnienie na rynku nieruchomości.

Dane o inflacji to kolejny sygnał, że spowolnienie chińskiej gospodarki jest głębsze niż oczekiwano. Niektórzy ekonomiści podkreślają, że dane częściowo odzwierciedlają niskie ceny surowców i żywności oraz niestabilny popyt krajowy. W ubiegłym miesiącu chiński bank centralny nieoczekiwanie obniżył stopy procentowe, by pobudzić wzrost.

Autor: mn//bgr / Źródło: BBC News