Według gazety rozpoczęta w poniedziałek dwudniowa wizyta Merza w Indiach pokazuje, jak pilnie Niemcy potrzebują nowych partnerów gospodarczych i strategicznych.
"Czasy, w których niemieccy kanclerze podróżowali z delegacjami gospodarczymi do Chin i stawiali na stabilny wzrost, minęły. Rząd federalny musi postawić na dywersyfikację, a Indie są teraz logicznym pierwszym celem" - podkreślił dziennik.
Indie "stanowią ogromną szansę"
Jak zaznaczył, Indie, jako najszybciej rozwijająca się duża gospodarka, są kluczowym graczem w regionie Indo-Pacyfiku i potęgą, która pewnie pozycjonuje się w nowym porządku światowym. "Dla UE i Niemiec kraj ten stanowi ogromną szansę: jako rynek zbytu, miejsce produkcji oraz przeciwwaga dla nadmiernej zależności od Chin" - wskazał "Handelsblatt".
Zwrócił uwagę, że podobnie jak Europa, Indie muszą zmierzyć się z faktem, że Chiny, Rosja i Stany Zjednoczone nie grają już według tych samych zasad. W ocenie gazety sytuacja geopolityczna zbliża do siebie Indie i Europę.
"Kraj ten nadal ściśle współpracuje z Rosją"
"Handelsblatt" uważa jednak, że Indie będą dla Niemiec i kanclerza Merza niełatwym partnerem. "Premier Narendra Modi realizuje przede wszystkim program, który jest korzystny dla Indii. W kwestiach bezpieczeństwa kraj ten nadal ściśle współpracuje z Rosją, od której nadal importuje gaz i ropę. Kto negocjuje z Delhi, negocjuje więc z państwem, które bardzo dobrze zna swoje interesy" - zaznaczył dziennik.
Jednak już teraz podróż Merza stanowi punkt zwrotny, ponieważ pokazuje początek nowej niemieckiej polityki gospodarczej, która musi uwzględniać świat, w którym rynki i wpływy są na nowo rozdzielane - podkreśliła niemiecka gazeta.
Autorka/Autor: Pkarp/kris
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/DIVYAKANT SOLANKI