Imigracyjny rekord wszech czasów na Wyspach. Co dziesiąty pracownik jest spoza Wielkiej Brytanii

Ze świata

TVN24 BiSImigracyjny rekord na Wyspach

Ponad 2 mln imigrantów z Unii Europejskiej pracuje na Wyspach - wynika z najnowszych danych brytyjskiego Narodowego Urzędu Statystycznego. - To rekord wszech czasów - mówi Maciej Woroch, korespondent Faktów TVN.

Z danych opublikowanych w środę wynika, że na koniec II kwartału br. na Wyspach pracowało 30,950,304 mln osób, a stopa bezrobocia wynosiła 5,6 proc. Była niższa w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku, ale wyższa niż na koniec I kwartału. Zatrudnienie spadło bowiem o 63 tysiące.

Co dziesiąty zatrudniony

Jak wynika ponadto z najnowszych danych w Wielkiej Brytanii pracuje 2 mln imigrantów z Unii Europejskiej. To rekordowa liczba, bowiem jeszcze nigdy w historii tylu przyjezdnych z innych krajów Wspólnoty nie odnotowano na tamtejszym rynku pracy.

Statystyka wskazuje, że co dziesiąta osoba zatrudniona w Wielkiej Brytanii nie urodziła się na Wyspach, tylko przyjechała z któregoś z krajów Unii Europejskiej.

Porównując te dane do 1997 roku i rządów Tony'ego Blaira, jasno i wyraźnie wynika jak duży jest ten wzrost. Wówczas zaledwie jeden na 27 zatrudnionych pochodził z innego kraju UE.

Skąd najwięcej?

W ciągu ostatnich trzech miesięcy do Wielkiej Brytanii przyjechało 90 tys. obywateli z innych państw UE.

Największą grupę stanowi 48 tys. członków państw tzw. starej Unii. Jednak w ostatnim kwartale przyjechało też wielu przedstawicieli państw tzw. Grupy A-8, w skład której wchodzą obywatele Polski, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji, Słowenii i Węgier. To grupa ośmiu krajów Europy kontynentalnej (są to kraje Europy Środkowej i Wschodniej), które są członkami UE od 1 maja 2004 roku (poza Cyprem i Maltą). W tej grupie liczba wzrosła o 31 tys.

Sytuacja z imigrantami z UE jest jednak skomplikowana i stała się przedmiotem wielu dyskusji na Wyspach. Brytyjczycy uważają bowiem, że przyjezdni zabierają im pracę i żyją ze świadczeń socjalnych. Tym nastrojom ulegają też politycy oraz sam rząd Davida Camerona.

Jak pisaliśmy, przed tygodniem Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii zapowiedzieli jednodniowy strajk, przez co chcą pokazać, jak wyglądałoby życie bez imigrantów.

W ciągu ostatniego roku do pracy na Wyspach przyjechało ponad 250 tys. imigrantów, co stanowi wzrost o 15 proc.

Polacy zapowiadają strajk na Wyspach. Mają dość antyimigranckiej retoryki:

Polacy zapowiadają strajk na Wyspach. "Będą ogromne zakłócenia"TVN24 BiS

Autor: mb / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Victor Maschek / Shutterstock.com