Dżhadyści znów zaatakują? "Na poważnie bierzemy wszystkie zagrożenia"

Ze świata


Francja, Włochy, Liban, Indonezja - te kraje znalazły się na liście ostrzeżeń grup hakerskich. W sobotę informowały one, że kolejne ataki moga nastąpić właśnie tam. Wśród wymienianych celów ataków była gala wrestlingu w Atlancie, jednak amerykańskie służby twierdzą, że nie odnotowały zwiększonego zagrożenia atakiem terrorystycznym. - Na poważnie bierzemy pod uwagę wszystkie zagrożenia, jednak nie mamy informacji o zapowiadanym ataku - poinformowało FBI w specjalnym oświadczeniu.

Zdaniem hakerów na celowniku członków tzw. Państwa Islamskiego znalazła się gala wrestlingu w Atlancie. Planowane ataki miały odbyć się także w Paryżu, Indonezji, Włoszech, Libanie. Anonymous na swoim koncie na Twitterze łagodzi jednak te doniesienia.

Znowu Paryż

Według wcześniejszych informacji, Anonymous mieli poinformować w internecie, że na celowniku dżihadystów są m.in. Stany Zjednoczone. Terroryści mieli zaplanować atak na niedzielę. Celem ma być gala wrestlingu, która odbędzie się w Philips Arena w Atlancie.

Zdaniem hakerów plany dżihadystów miały objąć również inne cele. Według ich informacji terroryści na niedzielę mieli zaplanować bowiem także ataki w Paryżu oraz w Indonezji, Włoszech, Libanie.

Rzekoma lista potencjalnych celów opublikowana przez hakerów:

- festiwal muzyki elektronicznej "Cigales Electroniques z Vocodecks, RE-Play & Rawtor" w Paryżu

- koncert Adama Beyera, Alana Fitzpatricka, Joela Mulla w klubie Concrete w Paryżu

- demonstracja narodowej organizacji Collectif du Droit des Femmes w Paryżu

- uroczystości z okazji Święta Chrystusa Króla w Rzymie

- koncert zespołu Five Finger Death Punch w Mediolanie

- obchody One Day One Juz w Indonezji

- obchody dnia duszpasterskiego na Holy Spirit University of Kaslik w Libanie

Informacje o planowanym ataku w stolicy Francji miała potwierdzić także grupa hakerów OpParisIntel.

Największe zamachy

W piątek francuski premier Manuel Valls poinformował, że bilans serii skoordynowanych zamachów przeprowadzonych w ub. tygodniu w Paryżu wzrósł ze 129 do 130 osób.

AFP podała, powołując się na informacje z otoczenia szefa rządu, że jedna z osób rannych w wyniku zamachów zmarła w szpitalu.

W sumie w zamachach rannych zostało ponad 350 osób.

Zamachy z 13 listopada był największe w historii Francji. Ataki w różnych miejscach francuskiej stolicy zostały przeprowadzone przez trzy trzyosobowe silnie uzbrojone komanda terrorystów. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie.

Zobacz: minął tydzień od zamachów w Paryżu:

Autor: mb/gry / Źródło: New York Post, Washington Times