Gospodarka Chin wyhamowała. "Uwypuklają pogłębiającą się rozbieżność"

pekin
Samochody z Chin będą droższe? Michałek: są dwa powody
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wzrost gospodarczy Chin spowolnił, osiągając najniższe tempo od końca 2022 roku. Choć produkcja przemysłowa i eksport utrzymały się na solidnym poziomie, gospodarkę nadal obciążają słaby popyt krajowy i kryzys na rynku nieruchomości.

Wzrost gospodarczy Chin w drugim kwartale zwolnił do 4,3 proc. rok do roku, osiągając najniższe tempo od końca 2022 r. - wynika z oficjalnych danych.

- Ogólnie rzecz biorąc, w pierwszej połowie roku gospodarka narodowa funkcjonowała w odpowiednim przedziale - ocenił wicedyrektor Narodowego Urzędu Statystycznego (NBS) Mao Shengyong. Przyznał jednocześnie, że rosnąca niepewność zewnętrzna wymaga "szybszego budowania silnego rynku wewnętrznego".

Chiński kryzys w sektorze inwestycji i nieruchomości

Powodem wyhamowania wzrostu jest głównie głęboki kryzys w sektorze inwestycji i nieruchomości. Całkowite nakłady na środki trwałe spadły w pierwszej połowie roku o 5,7 proc., a inwestycje w sektorze nieruchomości skurczyły się aż o 18 proc.

Dane za drugi kwartał uwypuklają pogłębiającą się rozbieżność między popytem krajowym i zewnętrznym - skomentował cytowany przez agencję Reutersa ekonomista Junyu Tan. Zaznaczył, że niewielkiego ożywienia konsumpcji nie da się utrzymać bez szybszych działań decydentów.

Przed poważniejszym tąpnięciem Chiny, drugą gospodarkę świata, ratują wyłącznie popyt zewnętrzny oraz silny sektor przemysłowy. Produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła o 5,3 proc., a eksport w ujęciu dolarowym skoczył aż o 27 proc. Głównym paliwem tego wzrostu pozostaje globalny boom na sztuczną inteligencję, który spowodował wzrost sprzedaży zagranicznej półprzewodników o 122 proc. Na tym tle pewnym zaskoczeniem było też wynoszące 1 proc. odbicie sprzedaży detalicznej.

Wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie

Dodatkowym obciążeniem jest powiązany z wojną na Bliskim Wschodzie szok naftowy. Według tygodnika "Nikkei Asia" Chiny wykazują odporność, ograniczając drogi import i sięgając po rezerwy strategiczne, jednak wysokie ceny ropy wciąż zagrażają marżom fabryk.

>>> Błyskawiczna reakcja rynku na doniesienia z Bliskiego Wschodu

Premier Chin Li Qiang wezwał w poniedziałek do "wszechstronnego i obiektywnego zrozumienia" obecnej sytuacji gospodarczej kraju. Podkreślił, że trzeba wdrożyć znacznie bardziej zdecydowane działania stabilizujące koniunkturę, co na rynkach odebrano jako rzadko spotykane przyznanie się przez chińskie władze, że gospodarka pilnie potrzebuje rządowego wsparcia.

Analitycy zwracają uwagę, że osiągnięcie wyznaczonego w marcu przez Pekin całorocznego celu wzrostu na poziomie 4,5-5 proc. stoi pod znakiem zapytania, choć już wtedy był to najmniej ambitny plan od ponad trzech dekad.

Źródło: PAP
Zobacz także: