Goldman Sachs: w lipcu Ukrainę czeka bankructwo

Ze świata

ShutterstockKijów nie spłaci obligacji

Analitycy amerykańskiego banku Goldman Sachs Group oceniają, że Kijów nie będzie w stanie w przyszłym miesiącu dokonać płatności za obligacje, powiększy swój dług o kolejne miliardy dolarów i ostatecznie ogłosi bankructwo.

Sygnały o tym, że Ukraina się szykuje do tego, aby przestać spłacać swoje długi były widoczne już jakiś czas temu. Nowy rząd Arsenija Jaceniuka zatrudnił na przykład kancelarię Lazard specjalizującą się w obsłudze bankructw. Ostatnio w 2012 roku doradzali przez redukcji długu Grecji. Doradzali wtedy oczywiście Grekom - pisał niedawno Rafał Hirsch.

Goldman Sachs ocenia, że jest mało prawdopodobne, by rząd rozwiązał spór z wierzycielami ws. planu spłaty zadłużenia w ciągu kilku najbliższych tygodni i prawdopodobnie wyda moratorium przed przypadającym na 24 lipca terminem płatności 120 mln dolarów raty - podkreśla analityk banku Andrew Matheny w ostatnim raporcie.

Matheny dodaje, że Ukraina daje wierzycielom kilka tygodni na zaakceptowanie propozycji dewaluacji zobowiązania, zanim nałoży tzw. moratorium na zadłużenie. "Ukraina nie dokona wypłaty 24 lipca i w rezultacie wejdzie w spór. Nie spodziewamy się, aby wierzyciele ad hoc przyjęli ostatnią propozycję Ukrainy" - ocenia Matheny. Wierzyciele i komitetu i przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego spotykają się w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie (od 29 czerwca do 3 lipca), aby zdecydować o restrukturyzacji długu i wypłacie kolejnej transzy kredytu dla Ukrainy. Chodzi o 17 mld dolarów. MFW poinformował na początku czerwca, że może utrzymać wsparcie dla Ukrainy, nawet jeśli kraj ten zatrzyma obsługę długu prywatnych obligatariuszy.

Trudne konsultacje

Ukraina rozpoczęła konsultacje w sprawie restrukturyzacji zadłużenia zagranicznego w marcu. Prowadzi je z firmami zarządzającymi funduszami inwestycyjnymi, które posiadają znaczne ilości ukraińskich papierów dłużnych, jak Franklin Templeton, PIMCO, BlackRock. Rosja, która wykupiła obligacje Ukrainy warte 3 mld USD, nie zgodziła się na restrukturyzację tego długu, argumentując, że wierzycielem w tym przypadku nie jest struktura komercyjna, lecz państwowa. Termin zapadalności tych obligacji to grudzień. Ukrainie, jak dotąd, nie udało się dojść do porozumienia z kredytodawcami. Ministerstwo Finansów w Kijowie uważa, że dla wykonania celów programu MFW konieczne jest nie tylko odroczenie spłaty długów, ale także umorzenie ich części. 19 maja parlament Ukrainy uchwalił ustawę dającą rządowi prawo do wstrzymywania spłaty zadłużenia zagranicznego zaciągniętego u kredytodawców komercyjnych. MFW zatwierdził w marcu pomoc dla Ukrainy w formie czteroletniego programu rozszerzonego finansowania (EFF) w wysokości 17,5 mld dolarów. Według MFW pomoże to w ustabilizowaniu gospodarki Ukrainy, a w perspektywie średnioterminowej pozwoli przywrócić wzrost gospodarczy i poprawić warunki życia obywateli. Oczekuje się, że dzięki kredytowi MFW do pomocy dla Ukrainy przyłączą się inne międzynarodowe instytucje. Warunkiem realizacji programu pomocowego, który ma zapewnić przywrócenie stabilności makroekonomicznej i wzrostu gospodarczego, jest wprowadzenie przez Kijów reform gospodarczych i administracyjnych, obejmujących m.in. 15-procentową obniżkę części emerytur oraz trzykrotny wzrost ceny gazu.

Widmo bankructwa nad Ukrainą. "Obywatele nie muszą się bać"TVN24 BiS

Autor: mn//km / Źródło: Bloomberg

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock