Gazprom o wznowieniu dostaw gazu. "Powinniście zapytać Siemensa"

Autor:
kris/ToL
Źródło:
Reuters, PAP, TVN24 Biznes
Jakóbik o wstrzymaniu dostaw przez Gazprom i konsekwencjach dla europejskich magazynów
Jakóbik o wstrzymaniu dostaw przez Gazprom i konsekwencjach dla europejskich magazynówTVN24
wideo 2/7
TVN24Jakóbik o wstrzymaniu dostaw przez Gazprom i konsekwencjach dla europejskich magazynów

Gaz nie będzie płynął przez Nord Stream 1 dopóki Siemens Energy nie naprawi usterek aparatury - stwierdza cytowany przez Reutersa wicedyrektor rosyjskiego Gazpromu Witalij Markełow. Siemens zaprzecza jakoby Rosjanie zlecili mu naprawy i podkreśla, że usterki, o których mówi Gazprom, można usunąć na miejscu.

Reuters cytuje wypowiedź Markełowa, który zapytany na odbywającym się we Władywostoku Wschodnim Forum Ekonomicznym kiedy gaz będzie ponownie tłoczony rurociągiem Nord Stream 1 do Niemiec, odparł: - Powinniście zapytać Siemensa, oni najpierw muszą naprawić aparaturę.

"Nie spełnia wymogów bezpieczeństwa"

Reuters informował wcześniej, że w poniedziałek Gazprom oświadczył, iż otrzymał formalne ostrzeżenie od rosyjskich służb kontrolnych, że nieczynna obecnie stacja kompresorów Portowaja, która tłoczyła gaz rurociągiem Nord Stream 1 do Niemiec, "nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i nie może funkcjonować".

Reuters przypomina, że w ub. piątek Gazprom powiadomił o wycieku oleju silnikowego z jedynej pracującej jeszcze turbiny w stacji Portowaja oraz, że wstrzymuje dostawy gazu do czasu dokonania naprawy. W poniedziałek Gazprom powoływał się na Siemens Energy, który serwisuje turbiny Nord Stream 1. Siemens miał oświadczyć, że "przyczyny wycieku mogą być usunięte jedynie przez wyspecjalizowaną firmę naprawczą".

Tymczasem przedstawiciel Siemens Energy - pisze Reuters - zaprzeczył w sobotę jakoby jego firmie zlecono dokonanie napraw oraz, że wyciek, na który powołuje się Gazprom, nie ma zazwyczaj wpływu na pracę turbiny. Dodał, że jest to usterka, którą zwykle można usunąć na miejscu a ponadto w stacji Portowaja są inne turbiny gotowe do pracy.

PAP/Maciej Zieliński

Tłocznia Portowaja jest częścią gazociągu Nord Stream 1, który ma 1200 km długości i biegnie przez Morze Bałtyckie, od rosyjskiego wybrzeża w okolicach Petersburga do północno-wschodnich Niemiec. Gazociąg został otwarty w 2011 roku i może przesyłać z Rosji do Niemiec maksymalnie 170 mln metrów sześciennych gazu dziennie.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:kris/ToL

Źródło: Reuters, PAP, TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości