Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot poinformował w piątek, że trwa dochodzenie mające na celu ustalenie legalności bandery, pod którą pływał tankowiec zatrzymany przez francuską marynarkę wojenną, a także celu rejsu statku - podała agencja Reutera.
Przejęcie tankowca przez Francuzów
Podejrzewa się, że jednostka należy do rosyjskiej "floty cieni", która przewozi ropę pomimo sankcji. Zatrzymanie miało miejsce na pełnym morzu - na Morzu Śródziemnym - między południowym wybrzeżem Hiszpanii a północnym wybrzeżem Maroka - poinformowała francuska policja morska w oświadczeniu.
Wideo opublikowane w piątek przez francuskie siły zbrojne pokazuje, jak marynarka wojenna wchodzi na pokład statku i kontaktuje się z jego załogą.
Sankcje na Rosję
Unia Europejska nałożyła na Rosję 19 pakietów sankcji, ale Moskwa nie dostosowała się do większości środków i nadal sprzedaje miliony baryłek ropy do krajów takich jak Indie i Chiny, zazwyczaj po obniżonych cenach - napisał Reuters.
Wyjaśnił, że większość ropy jest transportowana przez tak zwaną flotę cieni - statki działające poza zachodnim przemysłem morskim.
Tankowiec "floty cieni"
Przechwycony tankowiec płynął z Murmańska w północnej Rosji i podlega międzynarodowym sankcjom oraz miał działać pod fałszywą banderą - poinformował prezydent Francji Emmanuel Macron.
Według danych dostarczonych przez LSEG tankowiec pływał pod banderą Komorów.
W październiku Francja zatrzymała u zachodniego wybrzeża kolejny tankowiec objęty sankcjami - Boracay - i zwolniła go po kilku dniach.
Autorka/Autor: /kris
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters