Greckim bankom grozi utrata płynności. Ateny proszą EBC o gotówkę

Ze świata

Shutterstocked04802b-3ec4-43ab-b5a6-3158a40dc4d4

Europejski Bank Centralny postanowił utrzymać finansowanie ratunkowe dla banków greckich (tzw. emergency liquidity assistance - ELA) na obecnym poziomie. W związku z tym rząd w Atenach poinformował w poniedziałek, że przedłuża okres zamknięcia banków do środy.

Mimo zawarcia wstępnego porozumienia między rządem Grecji a jej wierzycielami EBC utrzyma limit pomocy dla greckiego sektora bankowego na poziomie zamrożonym 26 czerwca i wynoszącym 89 mld euro - oświadczył rzecznik EBC. Rada Prezesów EBC podjęła taką decyzję po telekonferencji, która odbyła się w poniedziałek w południe. Według agencji EFE krok ten rozczarował analityków, którzy zakładali, że po ustaleniach dotyczących kolejnego pakietu pomocowego dla Grecji EBC podniesie limit finansowania ratunkowego.

Grecja prosi, EBC stawia warunki

Bank centralny Grecji zwrócił się już w niedzielę do EBC z wnioskiem o zwiększenie tego pułapu o 3 mld euro. Jednak EBC zastrzegł w minionym tygodniu, że kredyty ELA mogą zostać udzielone tylko wtedy, gdy EBC otrzyma wystarczający zastaw od Grecji. Grecki bank centralny może emitować pieniądze dzięki wsparciu ELA pod zastaw m.in. obligacji rządowych, których realna wartość spada w związku z sytuacją finansową kraju. Poniedziałkowy komunikat EBC oznacza de facto, że greckim bankom, zamkniętym od dwóch tygodni, grozi utrata płynności. Potrzebują one pilnie zastrzyku gotówki, by zaopatrzyć bankomaty. EBC od kilku miesięcy udziela greckim bankom finansowania ratunkowego, by pomóc im zachować płynność wobec masowego wycofywania depozytów bankowych przez Greków, którzy boją się załamania systemu finansowego. Kredyty ELA mają fundamentalne znaczenie dla greckiego systemu bankowego, a załamanie sektora bankowego jest najpoważniejszym spośród wielu zagrożeń, przed jakimi stoi Grecja.

Autor: km / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock