Miliony Amerykanów pod skrzydłami opieki medycznej dzięki Obamacare. Ale walka o jej zniesienie trwa

TVN24 Biznes

flickr.com/(CC BY 2.0) | Army MedicineRepublikanie liczą, że uda im się uchylić znienawidzoną przez nich reformę ubezpieczeń

Prawie 17 mln osób uzyskało polisy od kiedy ustawa o reformie opieki zdrowotnej, nazywana Obamacare, weszła w życie - wynika z opublikowanego w środę raportu think tanku Rand Corporation. Tymczasem Republikanie w Kongresie wciąż zabiegają o uchylenie tej ustawy.

Według raportu od września 2013 roku do lutego 2015 roku 22,8 mln osób podpisało nowe umowy ubezpieczeniowe. Jednocześnie 5,9 mln straciło ochronę, co daje w sumie 16,9 mln nowych polis.

Większa ochrona

Raport szacuje, że spośród tych, którzy zawarli umowy korzystając z utworzonych na mocy ustawy giełd ubezpieczeń, 4,1 mln (37 proc.) nie było wcześniej ubezpieczonych. Kolejne 6,5 mln osób, też wcześniej nieubezpieczonych, zostało objętych ochroną dzięki rozszerzeniu programu Medicaid dla najuboższych, którzy nie zarabiają i nie kwalifikują się aby otrzymać dotację rządową na wykup prywatnej polisy. Największą liczbę, bo aż 9 mln podpisanych nowych polis, stanowiły te, za które zapłacili pracodawcy. Obamacare zmuszała odpowiednio duże firmy do objęcia pracowników ochroną. Te osoby mogły mieć wcześniej jakieś ubezpieczenia, ale musiały je organizować na własną rękę. Po wejściu w życie Obamacare część osób utraciła dotychczasowe polisy (bo m.in. nie spełniały nowych wymogów), ale - jak odnotowują autorzy raportu - większość znalazła nowe ubezpieczenie.

Chcą uchylenia

Tymczasem Republikanie, którzy cztery lata temu głosowali przeciw Obamacare, a potem 50 razy bezskutecznie próbowali ją obalić, od stycznia przejęli kontrolę nad Kongresem i liczą, że uda im się uchylić znienawidzoną przez nich reformę ubezpieczeń. We wtorek głosami Republikanów Senat przyjął niewiążącą rezolucje w sprawie budżetu na 2016 rok, w którym kolejny raz opowiedzieli się za takimi zmianami, które de facto doprowadziłyby do upadku ustawy uważanej za flagowy projekt prezydenta Baracka Obamy. Tydzień wcześniej dokładnie taką samą rezolucję przyjęła Izba Reprezentantów. Prezydent zapowiedział, że zawetuje każdą ustawę, która by do tego prowadziła. Jednak może być obecnie bardziej skłonny do negocjacji z Republikanami o ewentualnych zmianach w ustawie, jeśli w czerwcu Sąd Najwyższy uchyli zapisy o państwowych dotacjach, dla osób, które wykupują polisy zdrowotne w ramach Obamacare. Uchwalona w 2010 roku przez Kongres ustawa o reformie opieki zdrowotnej (ang. Affordable Care Act) od początku była przedmiotem ostrej walki między Demokratami a Republikanami. Ci drudzy argumentują, że ustawa stanowi zagrożenie dla wolności osobistej i jest przejawem socjalizmu.

Dla kogo?

W założeniach jej twórców reforma ma zapewnić powszechny system ubezpieczeń w USA, gdzie liczbę osób bez żadnej polisy szacowano w 2013 na prawie 50 mln (15 proc. społeczeństwa). Reforma adresowana była głównie do tych, którym ubezpieczenia zdrowotnego nie zapewnia pracodawca, bądź do tych, którzy pracują na własny rachunek, ale nie było ich dotąd stać na polisę. Na reformie skorzystały też te osoby chore, którym dotychczas towarzystwa ubezpieczeniowe odmawiały polisy, bądź żądały znacznie wyższych składek z racji podwyższonego ryzyka. Teraz muszą przyjąć wszystkich, którzy się zgłoszą.

Obamacare sukcesem. Prezydent Stanów Zjednoczonych triumfujeTVN24 BiS

Autor: msz/ / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: flickr.com/(CC BY 2.0) | Army Medicine