Dymisja ministra finansów pogrążonej w recesji Brazylii

Ze świata


Prezydent Brazylii Dilma Rousseff zdymisjonowała ministra finansów, zwolennika oszczędności, Joaquima Levy'ego. Jak pisze w sobotę BBC, powodem tej decyzji były spory z prezydent i rządzącą Partią Pracujących (PT), która blokowała jego propozycje.

Brazylia ma największą gospodarkę spośród państw Ameryki Łacińskiej.

Będzie lepiej?

W wydanym oświadczeniu Levy wyraził przekonanie, że stan brazylijskiej gospodarki poprawi się już w 2016 roku. "Czas pokaże, że będziemy korzystać z owoców wszystkich działań podjętych w tym roku" - napisał.

Na jego miejsce prezydent wyznaczyła dotychczasowego ministra ds. planowania i budżetu, Nelsona Barbosę.

Cios

Dymisja Levy'ego to poważny cios dla zwolenników umiarkowanych cięć i oszczędności jako lekarstwa na pogłębiający się kryzys gospodarczy w Brazylii; podejmowane przez niego próby realizowania bardziej zrównoważonego budżetu były blokowane w parlamencie przez PT - pisze BBC.

Jego następca zapowiedział, że zamierza ściśle kontrolować wydatki państwa. - Jeśli będzie pilnować wydatków publicznych, będziemy w stanie opanować dług publiczny i w dłuższej perspektywie go zmniejszyć - powiedział Barbosa. Jak dodał, według prognoz w przyszłym roku inflacja ma zacząć spadać.

Kryzys

Brazylia stoi obecnie w obliczu najgorszej od 25 lat recesji - przypomina BBC. Gospodarka skurczyła się w trzecim kwartale br. o 1,7 proc. w porównaniu z drugim kwartałem. W porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej gospodarka skurczyła się o 4,5 proc. Inflacja rośnie; w listopadzie jej roczny wskaźnik wyniósł 10 proc.

Zmiany personalne na czele ministerstwa finansów odbywają się w czasie poważnego kryzysu politycznego w Brazylii. Od 2 grudnia w parlamencie Brazylii trwa procedura impeachmentu wszczęta wobec Rousseff. Jest oskarżona m.in. o to, że pogwałciła przepisy ustawy o budżecie państwa, zarządzając zwiększenie wydatków ponad dozwolony limit podczas kampanii przed wyborami w 2014 r., w rezultacie których została wybrana na drugą kadencję.

Dla wielu Brazylijczyków niepokojący jest też skandal korupcyjny w państwowym koncernie naftowym Petrobras. Rousseff była jego prezesem w latach 2003-2010.

Autor: gry / Źródło: PAP