Dostała kontrowersyjną tablicę. "Jak to mogło przejść kontrolę?"

shutterstock_2587626395 (1)
Obchody 250. rocznicy niepodległości w różnych częściach Stanów Zjednoczonych. Relacja Jana Pachlowskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Sędziwa mieszkanka Florydy otrzymała kłopotliwy numer rejestracyjny do swojego samochodu. Sąsiedzi namawiali ją do jego zmiany.

Mieszkająca na Florydzie Nancy Dello Stritto była zdumiona kiedy odebrała przesyłkę z tablicami rejestracyjnymi do swojego nowego samochodu. 77-letniej mieszkance miasta Pompano Beach urzędnicy przydzielili blachy z numerem "SQZ A55", który można tłumaczyć jako "ściśnij tyłek".

- Nie sądzę, żeby prawie 77-letni senior jeździł z taką tablicą. Jak to mogło przejść kontrolę? - powiedziała Dello Stritto w rozmowie z CBS News.

Sąsiedzi byli przeciw

Jak dodała, jej nowa tablica wywołała poruszenie w lokalnej społeczności. Część sąsiadów namawiała ją do wymiany kontrowersyjnego numeru, ale rodzina, w tym synowie, przekonali ją do jego pozostawienia.

- Pogodziłam się z tym. Może tak miało być, żeby ta tablica była na moim samochodzie. Dam sobie radę, jeśli od czasu do czasu ktoś na mnie zatrąbi - powiedziała Dello Stritto dziennikarzom.

Tablice rejestracyjne z więzienia

Jak informuje CBS, tablice rejestracyjne na Florydzie przez sto lat były produkowane w stanowym więzieniu. Dopiero niedawno ich produkcja i dystrybucja została przekazana agencjom stanowym.

Zapytani przez dziennikarzy urzędnicy hrabstwa Broward poinformowali, że tablice uznane za obraźliwe można wymienić za darmo.

Źródło: BBC
Zobacz także: