Mieszkająca na Florydzie Nancy Dello Stritto była zdumiona kiedy odebrała przesyłkę z tablicami rejestracyjnymi do swojego nowego samochodu. 77-letniej mieszkance miasta Pompano Beach urzędnicy przydzielili blachy z numerem "SQZ A55", który można tłumaczyć jako "ściśnij tyłek".
- Nie sądzę, żeby prawie 77-letni senior jeździł z taką tablicą. Jak to mogło przejść kontrolę? - powiedziała Dello Stritto w rozmowie z CBS News.
Sąsiedzi byli przeciw
Jak dodała, jej nowa tablica wywołała poruszenie w lokalnej społeczności. Część sąsiadów namawiała ją do wymiany kontrowersyjnego numeru, ale rodzina, w tym synowie, przekonali ją do jego pozostawienia.
- Pogodziłam się z tym. Może tak miało być, żeby ta tablica była na moim samochodzie. Dam sobie radę, jeśli od czasu do czasu ktoś na mnie zatrąbi - powiedziała Dello Stritto dziennikarzom.
Tablice rejestracyjne z więzienia
Jak informuje CBS, tablice rejestracyjne na Florydzie przez sto lat były produkowane w stanowym więzieniu. Dopiero niedawno ich produkcja i dystrybucja została przekazana agencjom stanowym.
Zapytani przez dziennikarzy urzędnicy hrabstwa Broward poinformowali, że tablice uznane za obraźliwe można wymienić za darmo.