Putin: wzrost rubla nieunikniony. Spowolnienie potrwa dwa lata

Ze świata

Aktualizacja:
TVN24 BiSPutin: wzrost naszej gospodarki i ceny rubla jest nieuchronny

- Obecna sytuacja ekonomiczna jest spowodowana przez czynniki zewnętrzne. Przy najgorszym scenariuszu spowolnienie potrwa dwa lata. Potem wzrost gospodarczy w Rosji i odbicie rubla jest nieuchronne - mówił Władimir Putin w czasie w dorocznej konferencji prasowej. Prezydent Rosji odpowiada też na pytania zwykłych obywateli i międzynarodowych dziennikarzy. Trwa transmisja tego przemówienia w TVN24 Biznes i Świat.

Na początku konferencji Władimir Putin stwierdził, że wzrost gospodarczy Rosji za 10 miesięcy tego roku wyniósł 0,6-0,7 proc. PKB.

- Saldo handlowe wzrosło o 13 mld dolarów i wyniosło 148,4 mld dolarów. Po zeszłorocznej przerwie obserwujemy wzrost produkcji przemysłowej - mówił Putin.

Rubel się odrodzi

Putin powiedział również, że mimo zakłóceń na rynkach finansowych, rosyjskie dochody będą wyższe niż wydatki. Obiecał też, że zostaną dotrzymane wszelkie socjalne zobowiązania.

- Na obecną sytuację wpływają ceny ropy naftowej i gazu na światowych rynkach. Będzie to wpływać na naszą gospodarkę. Jeśli sytuacja będzie rozwijać się negatywnie, to będziemy musieli korygować nasze plany. Bezwzględnie będziemy musieli zmniejszać pewne wydatki. Jednak, jak mówią specjaliści wzrost naszej gospodarki i ceny rubla jest nieuchronny - uważa Putin.

Putin powiedział też, że reakcja Centralnego Banku Rosji na obecne trudności ekonomiczne jest prawidłowa. - Ich polityka jest odpowiednia - zaznaczył.

W poniedziałek bank centralny podniósł stopę procentową o 6,5 punktu procentowego, do 17 proc., próbując wesprzeć rubla, który rekordowo traci na wartości. We wtorek za euro i dolara trzeba było płacić odpowiednio 100 rubli i 80 rubli.

Putin twierdzi, że bank centralny Rosji zwiększył w tym roku rezerwy walutowe. - Rezerwy banku centralnego to 419 mld dolarów. Bank nie będzie ich tracił. Zwiększyły się też rezerwy rządowe. W oparciu o te rezerwy będziemy rozwiązywać problemy społeczne - twierdzi Putin.

Według prezydenta Rosji rosyjska gospodarka odzyska wigor, bo będzie rosła światowa gospodarka.

Putin: obecna sytuacja może potrwać 2 lata TVN24 BiS

- Gospodarka światowa będzie rosła, więc i nasza gospodarka wyjdzie obronną ręką z tej sytuacji. Przy najgorszym scenariuszu potrzeba na to około 2 lat. Po tym czasie wzrost jest nieuchronny, bo koniunktura zewnętrzna będzie się zmieniać. Nieuniknione jest to, że sytuacja wróci do normy - tłumaczył Putin.

Putin powiedział, że tylko silne państwo może wspierać rosyjskie społeczeństwo i biznes. - Stabilność Rosji jest oparta na wspieraniu Rosjan. Nie ma silniejszej bazy - zaznaczył.

Prezydent zapewnił że Rosja jest coraz bardziej zdeterminowana, aby chronić swoje interesy. - Rząd opracował mechanizmy, które zalegalizują zagraniczny kapitał powracający do Rosji - dodał.

Trudności ekonomiczne

Prezydent podkreślił, że nie tylko bank centralny odpowiada za sytuację gospodarczą w kraju. - Rząd powinien podjąć dodatkowe środki aby przywrócić stabilizację. Powinien dbać o niskie ceny benzyny i żywności - dodał.

Jego zdaniem obecna sytuacja ekonomiczna powinna być wykorzystana, aby zdywersyfikować gospodarkę. - Musimy pracować, musimy przejść na innowacyjny sposób prowadzenia gospodarki, wykorzystać nowe technologie - podkreślił rosyjski przywódca. W trakcie wystąpienia zauważalny był lekki ruch na rublu (11.00).

Kontrakt gazowy z Chinami jest opłacalny

Wykres pary USD/RUB w czasie konferencji Putina stooq.pl

Putin pytany był też, czy kontrakt gazowy z Chinami jest nierentowny. Transakcja została zawarta między Gazpromem i CNPC w maju. Dokument dotyczy dostaw 38 mld metrów sześciennych surowca rocznie przez 30 lat.

- Ten projekt nie jest nierentowny - odparł prezydent Rosji. Cena jest bardzo korzystna. Połączymy nasz system gazowy i będzie to bardzo opłacalne. Będziemy mogli przerzucać nasze zasoby energetyczne zgodnie z naszymi potrzebami - dodał. Zapewnił, że kontrakt z Chinami zaplanowany był bardzo dawno temu, długo przed wprowadzeniem zachodnich sankcji.

Putin zaznaczył, że region Azji i Pacyfiku rozwija się szybciej niż inne części świata. - Pojawiają się tam nowe możliwości energetyczne, dlaczego mamy z tego zrezygnować? Amerykanie także kierują wzrok w stronę Wschodu - dodał.

Putin podkreślił też, że "nie ma tańszych i bardziej solidnych dostaw gazu od rosyjskich".

Gospodarz Kremla ciepło wypowiadał się o współpracy z Chinami. - To jeden z najważniejszych partnerów gospodarczych dla Rosji. Mamy wspólne cele na scenie międzynarodowej. Razem pomagamy ustabilizować sytuację na świecie - powiedział.

Zbudować przestrzeń

Prezydent mówił, że Zachód odgradza się od Rosji - tak jego zdaniem należy interpretować aktywność NATO przy granicach z Rosją. - Mur berliński upadł 25 lat temu, ale teraz budowane są nowe mury. Wschodnia ekspansja NATO to budowanie nowego muru. Czy tarcza antyrakietowa blisko naszej granicy to nie mur? - pytał Putin. - Najlepsza droga to zaprzestanie stawiania murów. Należy zbudować wspólną przestrzeń, wspólną wolność - dodał.

Putin stwierdził, że sankcje wobec Rosji uderzyły rykoszetem w małe kraje słowiańskie. - Ich suwerenność jest poddana próbie. Kraje słowiańskie znajdują się w trudnej sytuacji gospodarczej, są podatne na różne naciski związane z koniunkturą gospodarczą - powiedział.

Ucieczka rubla

Dziś rano Bank centralny Szwajcarii (SNB) niespodziewanie wprowadził ujemne stopy procentowe. Według analityków to efekt ucieczki kapitału walutowego z Rosji i głębokiego spadku rubla.

Według Rafała Hirscha wpłynie to korzystnie na raty kredytów zaciągniętych we franku szwajcarskim.

Co jeszcze?

W czasie konferencji pojawiły się tematy związane z konfliktem na Ukrainie, kryzysem naftowym oraz gospodarczą stagnacją i tracącym na wartości rublu.

Rosyjska waluta dziś znów tanieje względem dolara i najpewniej nie będzie kontynuowała wczorajszego odbicia, które w pewnym stopniu zmniejszyło straty z "czarnego wtorku", kiedy to wartość rubla spadłą wobec amerykańskiej waluty o około 20 proc.

Tysiąc dziennikarzy

To kolejna, już dziesiąta tego rodzaju konferencja Putina. Może potrwać nawet kilka godzin. Najdłuższa - ponad czterogodzinna - miała miejsce w 2008 roku. Przed rokiem trwała o godzinę krócej. W jej czasie Putin odpowiedział na ponad 70 pytań.

Na tegoroczną konferencje zostało akredytowanych ponad 1200 dziennikarzy, także z zagranicy.

Doroczna konferencja Putina. O co pytają Rosjanie? CNN

Autor: msz, tol/gry / Źródło: tvn24bis.pl, PAP