W poście opublikowanym na platformie Truth Social napisał, że w wyniku "bardzo owocnego spotkania" z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte "ustalono ramy przyszłego porozumienia w sprawie Grenlandii".
Trump odwołuje cła
"To rozwiązanie, jeśli zostanie sfinalizowane, będzie doskonałe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i wszystkich krajów NATO" - przekazał Trump.
"W oparciu o to porozumienie nie nałożę ceł, które miały wejść w życie 1 lutego" - zapowiedział.
Poinformował też, że za negocjacje w sprawie Grenlandii będą odpowiadać m.in. wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu USA Marco Rubio i specjalny wysłannik Steve Witkoff.
We wpisie Trump powiadomił też, że w kontekście Grenlandii prowadzone są rozmowy na temat tzw. Złotej Kopuły, czyli amerykańskiego systemu obronnego. Dalsze informacje w tej sprawie mają być udostępnione wraz z postępem rozmów - zapowiedział .Według Trumpa dzięki Grenlandii ten projekt byłby skuteczniejszy.
Ambicje pozyskania Grenlandii przez USA były głównym wątkiem środowego przemówienia Trumpa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Prezydent USA po raz pierwszy wykluczył w nim jednak użycie siły. Zwrócił się o negocjacje w sprawie pozyskania wyspy i zagroził, że zapamięta, jeśli usłyszy odpowiedź odmowną.
Reakcja rynków na decyzję Trumpa
Giełdy na Wall Street poszły mocno w górę w środę po tym, jak prezydent Donald Trump odwołał nowe cła na Europę, ogłaszając, że osiągnięto porozumienie w sprawie Grenlandii.
Dow Jones Industrial rośnie o 1,58 proc. do 49.253,89 pkt.
S&P 500 rośnie o 1,59 proc. i wynosi 6.903,69 pkt.
Nasdaq Composite zwyżkuje o 1,77 proc. do 23.358,52 pkt.
- Ostatecznie administracja generalnie dostrzega negatywny wpływ na rynek. Myślę, że rynek w pewnym sensie opiera się na przekonaniu, że jeśli za bardzo naciskają na groźby taryfowe i tym podobne, to zaczną się wycofywać - powiedział Tom Garretson, starszy strateg ds. portfela w RBC Wealth Management, przed wstrzymaniem ceł przez Trumpa.
Akcje spółek technologicznych, takich jak Nvidia i AMD, przewodziły w środę wzrostom na rynku.
Nawet po tym, jak Trump oświadczył, że nie będzie działań wojennych w sprawie Grenlandii, napięcie było wysokie z powodu groźby wprowadzenia ceł.
Groźba ceł
W sobotę, 17 stycznia, Trump zapowiedział nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń wobec Grenlandii. Taryfy miały w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy.
Państwa te wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy na dowodzone przez Danię ćwiczenia "Arctic Endurance". Zapowiedziane przez Trumpa cła miały w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawarłyby umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.
Autorka/Autor: /ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24