Trump zmienia decyzję w sprawie ceł na kraje europejskie. Rynki reagują

Grenlandia
Trump: Kanada żyje ze względu na Stany Zjednoczone
Źródło: TVN24
Nie nałożę ceł, które miały wejść w życie 1 lutego - oświadczył prezydent USA Donald Trump. Chodzi o dodatkowe taryfy dla krajów europejskich. Powiadomił też, że opracowano ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii. Rynki zareagowały na decyzję prezydenta.

W poście opublikowanym na platformie Truth Social napisał, że w wyniku "bardzo owocnego spotkania" z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte "ustalono ramy przyszłego porozumienia w sprawie Grenlandii".

Trump odwołuje cła

"To rozwiązanie, jeśli zostanie sfinalizowane, będzie doskonałe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i wszystkich krajów NATO" - przekazał Trump.

"W oparciu o to porozumienie nie nałożę ceł, które miały wejść w życie 1 lutego" - zapowiedział.

Poinformował też, że za negocjacje w sprawie Grenlandii będą odpowiadać m.in. wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu USA Marco Rubio i specjalny wysłannik Steve Witkoff.

We wpisie Trump powiadomił też, że w kontekście Grenlandii prowadzone są rozmowy na temat tzw. Złotej Kopuły, czyli amerykańskiego systemu obronnego. Dalsze informacje w tej sprawie mają być udostępnione wraz z postępem rozmów - zapowiedział .Według Trumpa dzięki Grenlandii ten projekt byłby skuteczniejszy.

Ambicje pozyskania Grenlandii przez USA były głównym wątkiem środowego przemówienia Trumpa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Prezydent USA po raz pierwszy wykluczył w nim jednak użycie siły. Zwrócił się o negocjacje w sprawie pozyskania wyspy i zagroził, że zapamięta, jeśli usłyszy odpowiedź odmowną.

Reakcja rynków na decyzję Trumpa

Giełdy na Wall Street poszły mocno w górę w środę po tym, jak prezydent Donald Trump odwołał nowe cła na Europę, ogłaszając, że osiągnięto porozumienie w sprawie Grenlandii.

Dow Jones Industrial rośnie o 1,58 proc. do 49.253,89 pkt.

S&P 500 rośnie o 1,59 proc. i wynosi 6.903,69 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkuje o 1,77 proc. do 23.358,52 pkt.

- Ostatecznie administracja generalnie dostrzega negatywny wpływ na rynek. Myślę, że rynek w pewnym sensie opiera się na przekonaniu, że jeśli za bardzo naciskają na groźby taryfowe i tym podobne, to zaczną się wycofywać - powiedział Tom Garretson, starszy strateg ds. portfela w RBC Wealth Management, przed wstrzymaniem ceł przez Trumpa.

Akcje spółek technologicznych, takich jak Nvidia i AMD, przewodziły w środę wzrostom na rynku.

Nawet po tym, jak Trump oświadczył, że nie będzie działań wojennych w sprawie Grenlandii, napięcie było wysokie z powodu groźby wprowadzenia ceł.

Groźba ceł

W sobotę, 17 stycznia, Trump zapowiedział nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń wobec Grenlandii. Taryfy miały w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy.

Protest przeciw postawie USA w sprawie Grenlandii. Kopenhaga, 17 stycznia
Protest przeciw postawie USA w sprawie Grenlandii. Kopenhaga, 17 stycznia
Źródło: PAP/EPA/Emil Nicolai Helms

Państwa te wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy na dowodzone przez Danię ćwiczenia "Arctic Endurance". Zapowiedziane przez Trumpa cła miały w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawarłyby umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: