Co czwarta groźba ceł Trumpa wchodzi w życie

Donald Trump
Trump grozi Macronowi cłami za niepodniesienie ceny lekarstwa w Europie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/KENT NISHIMURA / POOL
Inwestorzy z coraz większym dystansem odnoszą się do gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie nakładania kolejnych ceł - donosi agencja Bloomberg. Jak wylicza, z 49 gróźb celnych Trump zrealizował około 25 procent. Autorzy analizy stwierdzili, że pod koniec ubiegłego roku konsekwencja Trumpa w realizacji deklarowanych gróźb wyraźnie osłabła.

Bloomberg przypomniał, że tylko w ciągu ostatnich trzech tygodni Trump cztery razy groził wprowadzeniem dodatkowych taryf i żadna z tych gróźb nie wywarła na inwestorach większego wrażenia.

"W normalnych czasach (takie zapowiedzi – red.) wstrząsnęłyby inwestorami, zaniepokoiłyby prezesów i skłoniły ekonomistów do błyskawicznej rewizji prognoz wzrostu dla krajów objętych sankcjami. Zamiast tego rynki finansowe i kadra zarządzająca zignorowały ostrzeżenia Trumpa" – zauważył Bloomberg.

Groźby celne Trumpa

Agencja przypomniała, że prezydent USA wysłał te groźby pod adresem: partnerów handlowych Iranu, zwolenników zachowania obecnego statusu Grenlandii, a także Kanady i Korei Południowej. Podkreślono, że w każdym wypadku potraktowano je "jedynie jako słowa, mające na celu zyskanie przewagi lub wymuszenie zmiany zachowań, a nie jako coś, co (Trump) faktycznie miałby zrealizować".

Przywołano zarazem wyniki analizy Bloomberg Economics, zgodnie z którą nieuzasadnione jest stanowisko, w którym wszystkie groźby celne Trumpa można lekceważyć. Autorzy badania stwierdzili, że średnio co czwarta z nich zostaje wcielona w życie.

Autorzy zestawienia przeanalizowali 49 gróźb celnych, które zapowiadał Trump, oraz nowych dochodzeń handlowych, których wszczęcie zapowiadała jego administracja. Badanie objęło okres od wyborczego zwycięstwa w listopadzie 2024 r. do ostatniej niedzieli. Bloomberg ustalił, że z przeanalizowanych gróźb ponad połowa nie została w pełni wdrożona.

Badanie pokazało, że większość gróźb, które zostały w pełni wdrożone lub poddane dochodzeniu, miała miejsce między lutym a wrześniem 2025 roku. Autorzy analizy stwierdzili, że pod koniec ubiegłego roku konsekwencja Trumpa w realizacji deklarowanych gróźb wyraźnie osłabła. Według Bloomberga było to spowodowane m.in. obawą prezydenta USA o to, że może to doprowadzić do spadku jego notowań w sondażach opinii publicznej.

"Trump wycofuje się z gróźb, które w największym stopniu przykuwają uwagę, a które głównie dotyczą drastycznego zwiększenia stawki lub stanowią zagrożenie dla rozejmu handlowego z Chinami” – napisali analitycy Bloomberga.

Źródło: PAP
Autorka/Autor: pkarp/ams
Zobacz także: