Tesla chce współpracować z policją po tragicznym wypadku

Autor:
jr/ams
Źródło:
Reuters
Fabryka Tesli we Fremont w Kalifornii
Fabryka Tesli we Fremont w KaliforniiReuters Archive
wideo 2/3
Reuters ArchiveFabryka Tesli we Fremont w Kalifornii

Policja poszukuje obecnie rzeczoznawcy, aby ustalić szczegóły związane z wypadkiem, a my aktywnie zapewniamy wszelką niezbędną pomoc -  przekazała w komunikacie firma Elona Muska. Kierowca poruszający się samochodem marki Tesla spowodował w południowej prowincji Guangdong wypadek. Wskazuje się, że powodem miały być niesprawne hamulce.

5 listopada w południowej prowincji Guangdong kierowca poruszający się samochodem marki Tesla spowodował wypadek, w wyniku którego śmierć poniósł mężczyzna poruszający się motocyklem oraz licealistka - podał Jimu News, zamieszczając wideo samochodu jadącego z dużą prędkością.

Nagranie z tego tragicznego zdarzenia zamieściła na swoim profilu na Twitterze telewizja Nexta.

Powodem wypadku miały być niesprawne hamulce

Lokalne media poinformowały, że dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne, bo kierowca stracił kontrolę nad pojazdem, a powodem miały być niesprawne hamulce. Tesla zapowiedziała współpracę z chińską policją badającą wypadek z udziałem jednego ze swoich samochodów Model Y.

"Policja poszukuje obecnie rzeczoznawcy, aby ustalić szczegóły związane z wypadkiem, a my aktywnie zapewniamy wszelką niezbędną pomoc" -  przekazała w komunikacie firma Elona Muska, jednocześnie przestrzegając przed wiarą w plotki.

Chiny to duży rynek Tesli

Chiny są drugim co do wielkości rynkiem Tesli, a ten wypadek był w czołówce głównych tematów na platformie mediów społecznościowych Weibo. Tesla wcześniej zmierzyła się z roszczeniami dotyczącymi awarii hamulców w Chinach.

W poprzednim przypadku właściciel samochodu dostał nakaz z sądu, aby publicznie przeprosić Teslę po tym, jak przekazywał informacje o problemach z hamulcami w tych samochodach. Były one niezgodne z faktami i zaszkodziły reputacji Tesli.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:jr/ams

Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: 4H4 Photography / Shutterstock.com

Pozostałe wiadomości