Chiny przyśpieszają. "To dobry czas na reformy"

Ze świata


O 6,3 proc. w sierpniu wzrosła produkcja przemysłowa w Chinach. To najszybszy wzrost od pięciu miesięcy. To efekt m.in. boomu na rynku nieruchomości. Eksperci twierdzą, że to dobry czas na reformy, które odbudują zaufanie inwestorów.

Dane dotyczące chińskiej produkcji przemysłowej są lepsze od prognoz. Inwestorzy szacowali bowiem, że wzrost wyniesie o 6,1 proc. Okazało się, że wskaźnik ten wyniósł 6,3 proc.

Dobre dane

Produkcja przemysłowa w szybkim tempie rosła również miesiąc wcześniej. W lipcu zwiększyła się o dokładnie 6 proc. Jeszcze lepiej wyglądają dane dotyczące sprzedaży detalicznej, która wyniosła w sierpniu 10,6 proc. wobec 10,2 w poprzednim miesiącu. Odbicie gospodarcze to efekt głównie wzmożonego popytu w przemyśle stalowym oraz boomu na rynku nieruchomości, który mocno wspiera popyt na materiały budowlane. "Ogólnie rzez biorąc, dzisiejsze dane są optymistyczne. To dobry czas na realizację reform strukturalnych, by przywrócić zaufanie do gospodarki Chin" - napisał w raporcie Zhou Hao, ekonomista Commerzbanku. Mimo dobrych danych inwestorzy nadal nie są pewni tego, jaki jest stan chińskiej gospodarki. Inwestycje bowiem rosną najwolniej od grudnia 1999 roku. A dodatkowo są napędzane głównie z publicznej kasy.

Co dalej?

Zdaniem ekonomisty Toma Rafferty'ego z Economist Intelligence Unit spowolnienie może wrócić do Chin, kiedy rządowe wsparcie się skończy. - Uważamy, że impet gospodarczy zniknie w 2017 roku, kiedy rynek nieruchomości wejdzie w cykl spadkowy, a sektor motoryzacyjny spotka problem nadwyżki zasobów - twierdzi Rafferty.

Autor: msz//bgr / Źródło: Reuters