Luksus w kryzysie. Burberry zarabia mniej, wynosi się z Warszawy

Ze świata


Burberry, ekskluzywny brytyjski dom mody, odnotował w ostatnich trzech miesiącach roku 3-proc. spadek sprzedaży. Rozczarowujące wyniki spowodowały, że obecny prezes ustąpił ze stanowiska. Firma ogranicza asortyment i zmienia strategię. Jak dowiedział się portal tvn24bis.pl salon Burberry w Warszawie będzie działał tylko do końca lipca.

Kultowa brytyjska marka Burberry ucierpiała na spadku sprzedaży w Chinach i Hong Kongu oraz mniejszej liczbie turystów przyjeżdżających do Europy. Firma poinformowała, że perspektywy dotyczące łącznych przychodów z opłat hurtowych, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, zarówno w tym roku, pozostają "ostrożne".

Nadzieję przynosi spadek wartości funta po tym, jak Brytyjczycy zagłosowali w czerwcu za opuszczeniem Wielkiej Brytanii. Jak ocenia Burberry, jej skorygowany zysk wzrośnie o ok. 90 mln funtów, jeżeli kursy walutowe pozostaną na obecnym poziomie.

Przychody detaliczne wyniosły w ostatnich trzech miesiącach 423 mln funtów. Nowe sklepy brytyjskiej marki pomogły jej zwiększyć sprzedaż o 3 proc., a sprzedaż online wzrosła "we wszystkich regionach".

Luksusowe marki

W maju spółka zanotowała roczny zysk przed opodatkowaniem za rok kończący się 31 marca w wysokości 415,6 mln funtów. To spadek o 29 mln funtów. Firma oczekuje, że trudne warunki dla sektora luksusowego będą trwały nadal. Akcje Burberry straciły ponad 1/3 wartości w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Główną przyczyną wyprzedaży była słaba sprzedaż w Azji, zwłaszcza w Hong Kongu, gdzie konsumenci mocno ograniczyli wydatki. Około 30 proc. swoich produktów firma sprzedaje właśnie w Azji. Burberry poinformował w maju, że w odpowiedzi na słabą sprzedaż ograniczy swój asortyment, aby bardziej skupić się na torebkach.

W Polsce działają trzy salony Burberry: w Warszawie, Poznaniu i Katowicach. Jak dowiedział się portal tvn24bis.pl sklep w stolicy będzie działał tylko do końca lipca. Obecnie trwa w nim wyprzedaż.

W poniedziałek Burberry ogłosił zmianę na stanowisku dyrektora generalnego. Christophera Bailey'ego po dwóch latach zastąpi Marco Gobetti, który dołączy do firmy w przyszłym roku. 57-latek ma ponad 20 lat doświadczenia w branży towarów luksusowych i na swoim koncie sukcesy rozrastających się i rozwijających marek takich jak Givenchy, Moschino i Bottega Veneta.

Syrena znów w sprzedaży:

Syrena znów w sprzedażyTVN Turbo

Autor: tol//ms / Źródło: BBC