Facebook nie przekazał informacji policji, wiceprezes wylądował w areszcie

Ze świata

Shutterstocke4e1deee-89dd-11e4-a219-0025b511229e

Wiceprezes Facebooka został zaaresztowany w Brazylii. Jak poinformowała policja w Sao Paulo, powodem był brak współpracy serwisu społecznościowego z sądem przy wyjaśnianiu sprawy dotyczącej handlu narkotykami.

Według doniesień, przesłuchanie Diego Dzodana, wiceprezesa Facebooka na obszar Ameryki Łacińskiej miało odbyć się we wtorek w Sao Paulo.

Zatrzymanie

Policja federalna poinformowała, że przeprowadziła nakaz aresztowania wydany przez sąd w stanie Sergipe.

W oświadczeniu wydanym przez policję, a cytowanym przez BBC, można przeczytać, że Facebook został zobowiązany do przedstawienia dowodów, które pomogłyby w dochodzeniu dotyczącym "przestępczości zorganizowanej i handlu narkotykami". Chodzi o dane przesyłane za pomocą aplikacji WhatsApp należącej do Facebooka.

Informację o zatrzymaniu Diego Dzodana potwierdził również sąd w Sergipe.

Do sprawy odnieśli się przedstawiciele Facebooka, którzy podkreślili, że zastosowano "ekstremalny i nieproporcjonalny środek". "Facebook zawsze był i będzie dostępny na wszelkie zapytania ze strony brazylijskich władz" - podano w komunikacie. Jednocześnie zwracając uwagę, że aplikacja WhatsApp działa niezależnie od platformy Facebook.

Mimo, że od 2014 roku komunikator znalazł się pod skrzydłami Facebooka. Transakcja odbiła się zresztą szerokim echem na rynku - głównie z powodu ceny, które wyniosła 19 mld dolarów.

Ocenia się, że WhatsApp jest najczęściej używaną aplikacją w Brazylii z około 93 milionami użytkowników.

Nie pierwszy raz

To nie pierwszy taki przypadek. W grudniu ub.r. brazylijski sąd na około 12 godzin zablokował dostęp do WhatsAppa po tym jak firma nie wypełniła dwóch nakazów sądowych, które miały na celu wymianę informacji w sprawie karnej.

Brazylijskie sądy nie unikają sięgania po takie środki, jak zatrzymanie przedstawicieli gigantów technologicznych.

Jak przypomina Reuters, w 2012 roku sąd w Mato Grosso do Sul nakazał zatrzymanie jednego z członków szczebla kierowniczego w Google w Brazylii po tym jak firma nie zdjęła z YouTube filmów atakujących lokalnego kandydata na burmistrza.

W Stanach Zjednoczonych wielkie emocji budzi sprawa Apple'a, który nie chce odblokować iPhone’a terrorysty. Materiał "Faktów" TVN:

17.02.2016 | Apple nie chce odblokować iPhone’a terrorysty. Koncern odmówił FBIRafał Rykowski | TVN24 BiS

Autor: mb / Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock