|

"Mniej kontrowersyjne niż matcha". Jak kolor napędza apetyt

Napoje zawierające ube mogą zyskać zainteresowanie na miarę matchy
Napoje zawierające ube mogą zyskać zainteresowanie na miarę matchy
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Jeśli ktoś nie przepada za smakiem matchy lub znudził się jej zielonym kolorem, być może doceni nowinkę prosto z Filipin, która zdobywa popularność w mediach społecznościowych. Ube, fioletowa roślina bulwiasta, jest doceniana ze względu na intensywną barwę i łagodny posmak przypominający wanilię. Zainteresowanie nią nadwyręża jednak rolnictwo rodzimego kraju. Artykuł dostępny w subskrypcji

Japońska herbata w intensywnie zielonym proszku jeszcze na początku tej dekady była w Polsce stosunkowo niszowym produktem, który można było znaleźć w sklepach z żywnością bio czy w nielicznych kawiarniach. Obecnie jest pozycją obowiązkową w znanych sieciach, i to w różnych odmianach - latte, na zimno czy z dodatkiem owoców. Na tym nie koniec, bo spotkamy ją jako składnik chipsów, owsianek, znanych polskich produktów nabiałowych, jak mleko kandyzowane w tubce, a nawet pasty do zębów.

Zielone szaleństwo

Według "Raportu Trendów", opracowanego przez agencję badawczą IQS na zlecenie Pyszne.pl, w 2025 roku wzrosła liczba zamówień produktów z matchą o 134 procent. Interesujący w tym kontekście jest fakt, że nie tylko wartości odżywcze produktu przyciągają konsumentów. Kolor gra niebagatelną rolę, ponieważ 46 procent ankietowanych przyznało, że sięga po matchę także ze względu na jej wygląd, który jest wysoko pozycjonowany w mediach społecznościowych.

Zobacz także: