Marc Jacobs sprzedany. Gigant luksusu tnie portfolio po kryzysie

Bernard Arnault
Bernard Arnault, najbogatszy człowiek świata 2023
Źródło wideo: Reuters Archiwum
Źródło zdj. gł.: Blondet Eliot/ABACA/PAP
LVMH sprzedaje markę Marc Jacobs amerykańskiej firmie WHP Global. Największy koncern luksusowy świata coraz mocniej koncentruje się na najbardziej dochodowych markach w obliczu przedłużającego się spowolnienia na rynku.

Koncern LVMH należący do Bernarda Arnaulta sprzedał markę modową Marc Jacobs w transakcji wartej około 850 mln dolarów, według danych Reutersa. Nabywcą kultowego brandu jest amerykańska firma WHP Global, właściciel takich marek, jak rag & bone, G-Star, Joe’s Jeans czy ceniony dom mody Vera Wang.

To kolejna sprzedaż aktywów w ostatnich latach. Wcześniej LVMH pozbyło się między innymi marki streetwearowej Off-White, mniejszościowego udziału w Stella McCartney oraz działalności związanej z handlem podróżnym w Chinach.

Marc Jacobs miał jednak szczególne znaczenie dla grupy. Projektant odegrał ważną rolę w budowie pozycji Louis Vuitton jako globalnej marki modowej.

- Marc Jacobs to nie tylko kolejna nazwa. Pomógł zdefiniować nowy model działania Louis Vuitton - powiedział strateg rynku luksusowego Claudio Navarro.

- To sygnał dyscypliny w trudniejszym cyklu dla rynku dóbr luksusowych. Nawet najmocniejsi gracze muszą być bardziej selektywni - dodał.

Największe marki odpowiadają za większość zysków

LVMH kontroluje ponad 70 marek z segmentów mody, biżuterii, alkoholi i kosmetyków. Jednocześnie zdecydowana większość przychodów i zysków operacyjnych pochodzi z niewielkiej grupy brandów, takich jak Louis Vuitton, Dior, Sephora, Tiffany czy Bulgari.

LVMH stawia na najbardziej prestiżowe marki

Sprzedaż 80-procentowego udziału w Marc Jacobs ma być sygnałem, że LVMH chce mocniej koncentrować się na najbardziej luksusowych i historycznych markach.

To rodzi pytania o przyszłość mniejszych marek, takich jak Kenzo czy Pucci. Reuters informuje również, że grupa rozważa potencjalną sprzedaż Fenty Beauty należącej do Rihanny.

- LVMH komunikuje rynkowi, że nie będzie już wspierać segmentu, który stracił zaufanie klientów aspiracyjnych pod względem polityki cenowej - powiedział strateg marek Rafael Carlesso.

Bernard Arnault
Bernard Arnault
Źródło zdjęcia: MARTIN BUREAU/EPA/PAP

Jednocześnie konkurencja na rynku dóbr luksusowych rośnie. Chanel ma notować bardzo mocny początek 2026 roku dzięki zainteresowaniu wokół nowego dyrektora kreatywnego Matthieu Blazy’ego. Według analityków Morgan Stanley marka może przejąć około 30 proc. wzrostu sprzedaży w segmencie mody i galanterii skórzanej kosztem konkurentów, takich jak Louis Vuitton i Dior.

Możliwe kolejne przejęcia

Reuters zwraca uwagę, że sprzedaż marek w obecnych warunkach rynkowych nie jest łatwa. LVMH potrzebowało około dwóch lat, aby znaleźć kupca na Marc Jacobs.

Jednocześnie ograniczanie portfolio może stworzyć przestrzeń do kolejnego dużego przejęcia. Ostatnią wielką transakcją grupy był zakup Tiffany & Co. za 16 mld dolarów ponad pięć lat temu.

Największa okazja może pojawić się we Włoszech. Według Reutersa zmarły projektant Giorgio Armani wskazał w testamencie LVMH, L’Oreal oraz EssilorLuxottica jako preferowanych kupców dla swojego domu mody w ramach dwuetapowej sprzedaży.

- Mniej istotne marki nie będą już automatycznie utrzymywane przy życiu - ocenił zarządzający portfelem w DWS Stefan Bauknecht.

OGLĄDAJ: Chwalińska z dziką kartą. "Maja jest szczęśliwa. Fantastyczna wiadomość"
Maja Chwalińska
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Reuters
Zobacz także: