Szkielet został nazwany na cześć Gary'ego "Gusa" Lickinga, właściciela terenu w hrabstwie Harding w Dakocie Południowej, gdzie został on odkryty w 2021 r. Prace wykopaliskowe trwały aż trzy lata. Wiek skamieniałości jest szacowany na ok. 67 mln lat. Jest ona uważana za jeden z największych i najbardziej kompletnych szkieletów dinozaura, jakie kiedykolwiek odkopano.
Tyranozaur "Gus"
"Gus" był wystawiony w siedzibie domu aukcyjnego Sotheby's w Nowym Jorku - Breuer Building. Głowa dinozaura okazała się jednak zbyt ciężka i zamiast niej na szkielecie umieszczono replikę. Oryginalną głowę eksponowano oddzielnie w holu budynku.
Szkielet został sprzedany za kwotę znacznie wyższą, niż szacowano podczas przedsprzedaży, wyceniając go na 20-30 mln dol. Kwota, za którą sprzedany został "Gus", pobiła dotychczasowy rekord za skamieniałość dinozaura.
Poprzednim rekordzistą był stegozaur o imieniu Apex, sprzedany w 2024 r., również na aukcji Sotheby's, za 44,6 mln dol. Został on nabyty przez miliardera Kena Griffina, zarządzającego funduszem hedgingowym.
- Gus to nie tylko wyjątkowe znalezisko, ale także okaz, który był wydobyty, udokumentowany, przygotowany i pielęgnowany z prawdziwą dbałością. Rynek reaguje, gdy o wspaniałe okazy dba się w odpowiedni sposób - powiedziała Cassandra Hatton, wiceprezes Sotheby's i globalna dyrektor ds. nauki i historii naturalnej.
Nowa moda wśród kolekcjonerów
Skamielina została sprzedana po 10-minutowym starciu ofert między siedmioma uczestnikami aukcji - przekazał portal CNBC. Szkielet "Gusa" składa się ze 183 skamieniałych elementów kostnych, a jego kompletność, licząc po kościach, wynosi około 61 proc. Ma on około 11,6 metra długości, 3,8 metra wysokości, a długość jego czaszki wynosi 137 centymetrów, co czyni go jednym z największych skamieniałości tyranozaura, jakie kiedykolwiek znaleziono - przekazał dom aukcyjny Sotheby's. U "Gusa" stwierdzono również szereg urazów, w tym zrośnięte złamania kilku żeber i kości brzusznych, a także ślady ugryzień na kilku kościach czaszki.
Skamieniałości dinozaurów stały się jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku przedmiotów kolekcjonerskich. Zamożni kolekcjonerzy poszukują rzadkich przedmiotów o długoterminowej wartości, a domy aukcyjne, chcąc zdywersyfikować swoją ofertę, zwracają uwagę na kategorie wykraczające poza sztukę. Szkielet tyranozaura o imieniu "Stan" został sprzedany w domu aukcyjnym Christie's w 2020 roku za 31,8 mln dol. - przypomina CNBC.
Eksperci zaniepokojeni
"The Guardian" zwraca uwagę, że handel skamieniałościami dinozaurów wywołuje zaniepokojenie w środowisku naukowców. Paleontolodzy obawiają się, że takie transakcje mogą zaszkodzić ich badaniom, umieszczając szkielety dinozaurów poza zasięgiem instytucji akademickich.
- Obecny trend, w którym skamieniałości dinozaurów są sprzedawane i reklamowane przez domy aukcyjne niczym rzadkie dzieła sztuki po zawrotnych cenach, jest bardzo niepokojący, podobnie jak idea kupowania skamieniałości dinozaurów jako symbolu statusu lub towaru - powiedział prof. Richard Butler, paleontolog z Uniwersytetu w Birmingham.
W niektórych krajach, np. w Mongolii czy Brazylii, wszystkie skamieniałości są własnością państwa - zaznacza brytyjski dziennik.