Potężne inwestycje Amazona. Niedługo po cięciach w "Washington Post"

Jeff Bezos
W amerykańskim dzienniku "Washington Post" rozpoczęto masowe zwolnienia
Źródło: Reuters
Amazon ogłosił, że przeznaczy w tym roku 200 miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji i działu robotyki. Plan inwestycji został ogłoszony wkrótce po tym, jak w "Washington Post" - gazecie należącej do właściciela spółki Big Tech, Jeffa Bezosa - przeprowadzono redukcję etatów na szeroką skalę.

W czwartek Amazon ogłosił, że w czwartym kwartale 2025 r. odnotował 213 mld dolarów przychodów, dla porównania rok wcześniej zarobił 187,8 mld dolarów. Najszybszy wzrost zarejestrowano w działalności w zakresie przetwarzania w chmurze. Szef spółki Andy Jassy poinformował w oświadczeniu, że wydatki kapitałowe firmy zostaną zwiększone w tym roku ze 125 mld dolarów do 200 mld dolarów.

"Wziąwszy pod uwagę tak duży popyt na nasze obecne produkty i przełomowe możliwości, w tym sztuczną inteligencję, chipy, robotykę i satelity na niskiej orbicie okołoziemskiej, spodziewamy się zainwestować ok. 200 mld dolarów (...) i przewidujemy wysoki długoterminowy zwrot z zainwestowanego kapitału" - oznajmił Jassy.

Inwestycje w AI mają impet

Plany inwestycyjne Amazona są kolejnym przejawem tego, że wyścig Big Tech o rozwój AI trwa w najlepsze, jak zauważył "The Guardian". Spółka należąca do Bezosa oraz Microsoft, Alphabet (właściciel min. Google'a) i Meta mają w tym roku wydać na ten cel łącznie ponad 630 mld dolarów.

Cięcia w "Washington Post"

Wokół Jeffa Bezosa narosły w ostatnim czasie kontrowersje w związku z ogłoszeniem masowych zwolnień w należącym do niego tytule, jednym z czołowych amerykańskich dzienników "Washington Post". Jak wynika z doniesień medialnych, w środę zredukowano ok. jednej trzeciej etatów, w większości działów reporterskich. Powszechnie ocenia się, że decyzja może znacząco osłabić rangę gazety, jednocześnie godzi w jakość i wolność mediów. Pracownicy pisali również listy do Bezosa z prośbami o powstrzymanie cięć.

"Aspiracje tej organizacji uległy osłabieniu" - skomentował w wywiadzie dla "Guardiana" były redaktor naczelny dziennika Marty Byron, który odszedł ze stanowiska w 2021 r. Pod jego dyrekcją tytuł zdobył 11 nagród Pulitzera.

"Myślę, że przełoży się na to na zmniejszenie liczby subskrybentów. Mam nadzieję, że nie będzie to spirala śmierci, ale obawiam się, że tak może się stać" - dodał.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba/ams

Zobacz także: