"Dyskusja na temat handlu w niedziele nie jest do końca uczciwa"

Z kraju

Rafalska o zakazie handlu w niedziele Radio Zet
wideo 2/4

Zmiany, które obserwujemy w handlu, nie mogą być traktowane jako skutek zmian legislacyjnych, ale raczej jako długofalowa tendencja - powiedziała w środę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, odnosząc się do skutków zakazu handlu w niedziele. Szefowa resortu mówiła też, że kryterium dochodowe w programie 500 plus powinno "wzrosnąć znacząco, a znacząco to zdecydowanie więcej niż 100 złotych".

W rozmowie na antenie Radia ZET minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska odniosła się do badań Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, wedle których przez wprowadzenie zakazu handlu w niedziele zamkniętych zostało ponad 15 tysięcy małych sklepów.

- Wyciągnijmy wszystkie dane, połóżmy je na stół i rozmawiajmy uczciwie. Ja mam dane z rejestru REGON, spośród ogółu zlikwidowanych podmiotów udział mikroprzedsiębiorstw, a więc przedsiębiorstw o liczbie pracujących do 9 osób, w 2017 roku był większy niż w 2018 roku - podała Rafalska.

- Ta dyskusja na temat handlu w niedziele nie jest do końca uczciwa - stwierdziła.

"Będą dane, będą dalsze decyzje"

Elżbieta Rafalska zdementowała też doniesienia "Rzeczpospolitej", jakoby Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej miałoby zwrócić się do firm z prośbą o udostępnienie danych dotyczących skutków wprowadzenia zakazu handlu w niedziele. - Nie wystąpiliśmy o takie dane - poinformowała.

Minister odniosła się również do nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, którą pod koniec listopada wnieśli posłowie PiS. Zmiany miały między innymi spowodować, że sklepy nie będą mogły być otwierane w niedziele, korzystając ze statusu placówki pocztowej. Ustawa jednak utknęła w parlamencie.

- Te próby nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, które są w Sejmie czy były w Sejmie, były inicjatywami poselskimi, a więc one nie przechodziły ścieżki konsultacyjnej czy opiniowania. (...) Myślę, że ta nowelizacja osiągnęła zupełnie odwrotny efekt. Ona miała pewien zakres przepisów doprecyzować, uporządkować kwestie tej dominującej działalności, (...), a jakby od nowa otworzyła dyskusję o handlu w niedziele - powiedziała. - Premier powiedział wyraźnie: oceniamy, będą wszystkie dane, będą też dalsze decyzje. Ten projekt poselski jest w trakcie procedowania w Sejmie - zaznaczyła.

Mniej zwolenników zakazu

Wypowiedź premiera dotycząca analizy skutków niedzielnego handlu została przez część ekspertów odebrana jako możliwość złagodzenia ustawowych zapisów. Tym bardziej że krytycznie o ustawie wypowiedzieli się pod koniec grudnia prawnicy z Biura Analiz Sejmowych.

Na dodatek, jak wynika z najnowszego badania ARC Rynek i Opinia, jedynie 19 proc. Polaków uważa zamykanie sklepów we wszystkie niedziele za najlepsze rozwiązanie.

Z sondażu wynika, że 36 proc. badanych uważa, że sklepy powinny być otwarte we wszystkie dni, a co piąty popiera opcję z dwiema handlowymi niedzielami w miesiącu. Ten wariant obowiązywał w 2018 roku.

Zmiany w 500 plus

Elżbieta Rafalska odniosła się też do kryteriów dochodowych w programie 500 plus. - Nadszedł ten czas, kiedy to świadczenie powinno, a przynajmniej dostępność do tego świadczenia, powinna być zrewidowana - oceniła minister. - Powinna nastąpić zmiana kryteriów dochodowych po tych trzech okresach świadczeniowych - stwierdziła.

Rafalska powiedziała, że kryterium "powinno wzrosnąć znacząco, a znacząco to zdecydowanie więcej niż 100 złotych".

Autor: mp//dap / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej