Samorządowcy chcą "pilnego" spotkania z premierem

Z kraju

Premier: nam chodzi o to, żeby zerowy PIT oznaczał zerową emigrację z Polskitvn24
wideo 2/8

Organizacje samorządowe apelują do premiera Mateusza Morawieckiego o pilne spotkanie. Chcą rozmawiać o skutkach proponowanych przez rząd zmian w systemie podatkowym.

"W imieniu polskich samorządów zwracamy się z uprzejmą prośbą o zorganizowanie w trybie pilnym spotkania z Pana osobistym udziałem, poświęconego sytuacji finansów publicznych w części, za którą jesteśmy odpowiedzialni" – tak zaczyna się list do premiera.

Autorami są szefowie Związku Miast Polskich, Unii Metropolii Polskich, Związku Gmin Wiejskich RP, Związku Powiatów Polskich, Związku Województw i Unii Miasteczek Polskich.

Zmiany w PIT

Samorządowcy są zaniepokojeni rządowymi propozycjami modyfikacji systemu podatkowego. W liście podkreślają, że efektem zmian mogą być mniejsze "obciążenia finansowe mieszkańców", ale jednocześnie doprowadzi to do "istotnego uszczuplenia dochodów samorządów" (połowa dochodów z PIT trafia do samorządów - red.).

"Dzieje się to bez naszego udziału i rzetelnej analizy skutków takich rozstrzygnięć dla naszych budżetów” – wskazują.

W liście przytoczone zostały też wyliczenia Ministerstwa Finansów, wedle których proponowane rozwiązania podatkowe spowodują uszczerbek w dochodach sektora finansów publicznych w wysokości ok. 10,5 mld zł rocznie, w tym w jednostkach samorządu terytorialnego - ok. 5,2 mld zł.

Samorządy podkreśliły także, że środki zabezpieczone w budżecie państwa na zwiększenie subwencji oświatowej dla samorządów nie pokrywają wzrostu kosztów wynagrodzeń nauczycieli. "Jest to sytuacja absolutnie wyjątkowa, wymagająca poczynienia stosownych, bezpośrednich uzgodnień na szczeblu rządu i samorządu" - piszą samorządowcy.

ZOBACZ CAŁY LIST DO PREMIERA >

Propozycje rządu

Rządowe propozycje dotyczące zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych dotyczą zerowego PIT dla osób do 26. roku życia (do dochodów w wysokości 42 764 zł w skali roku), 17-proc. stawki PIT (również do dochodów w wysokości 42 764 zł w skali roku) oraz wyższych kosztów uzyskania przychodu.

Jak wyjaśniał na Twitterze rzecznik Ministerstwa Finansów Paweł Jurek, koszt tych trzech zmian w podatkach ma wynieść w 2020 roku w sumie 10,4 mld zł.

Autor: kris//dap / Źródło: tvn24bis.pl