Rewolucja w podatkowej skali. Cztery "dość przypadkowe" stawki PIT

Z kraju

Mateusz Morawiecki o obniżeniu PITtvn24bis
wideo 2/3

Wysokość kosztów uzyskania przychodów nie była waloryzowana od ponad dekady, warto jednak zastanowić się nad skonstruowaniem zupełnie nowej skali podatkowej, która będzie odzwierciedlać rzeczywiste potrzeby budżetu państwa i będzie atrakcyjna dla podatników - ocenia firma doradcza KPMG.

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych w zakresie obniżenia stawki podatku PIT z 18 proc. do 17 proc. oraz obniżenia kosztów pracy poprzez co najmniej dwukrotne podniesienie wysokości kosztów uzyskania przychodów pracowników.

Cztery stawki

"Po zmianach w praktyce skala podatkowa będzie się składała z czterech stawek – z uwzględnieniem stawki zerowej i tzw. daniny solidarnościowej" - zaznacza KPMG. Jak podkreślają eksperci KPMG w środowym komunikacie, reforma stanowi kolejny krok ku zmniejszeniu klina podatkowego, czyli różnicy między tym, co pracownik dostaje "na rękę" a kwotą, którą na jego zatrudnienie musi przeznaczyć pracodawca.

"Klin podatkowy dla osób najuboższych (zarabiających w granicach płacy minimalnej) w Polsce jest jednym z wyższych spośród krajów OECD, natomiast progresywność klina podatkowego jest jedną z najniższych" - wskazują. W stosunku do obecnie obowiązujących przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, projekt przewiduje obniżenie najniższej stawki podatku, wynikającej ze skali podatkowej, z 18 proc. do 17 proc., przy jednoczesnym pozostawieniu stawki 32 proc. dla dochodów powyżej 85 528 zł - wyjaśnia KPMG. "Obniżenie stawki dotyczyć będzie ogółu podatników, którzy uzyskują dochody podlegające opodatkowaniu na ogólnych zasadach przy zastosowaniu skali podatkowej, w tym emerytów i rencistów, a także przedsiębiorców, którzy w odniesieniu do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie wybrali podatku liniowego czy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych" - podkreślają eksperci firmy.

W górę koszty

Według KPMG weryfikacja stawek w podatku PIT była bez wątpienia oczekiwana. Zdaniem ekspertów firmy warto jednak podejść "bardziej systemowo do opodatkowania dochodów osobistych i zastanowić się nad skonstruowaniem zupełnie nowej skali podatkowej, która będzie odzwierciedlać rzeczywiste potrzeby budżetu państwa i będzie atrakcyjna dla podatników". "Mieliśmy dwie stawki podatkowe, a w najbliższym czasie skala podatkowa złożona będzie aż z czterech, niestety mam wrażenie, dość przypadkowych stawek. Będziemy mieć bowiem zerową stawkę PIT dla osób do 26. roku życia, będzie obowiązywać stawka 17 proc., 32 proc. oraz 36 proc. dla grupy osób zarabiających ponad milion złotych rocznie (4-proc. danina solidarnościowa)" – przekonuje, cytowany w środowym komunikacie firmy, Andrzej Marczak z KPMG w Polsce. Po raz pierwszy najbogatsi podatnicy zapłacą "daninę solidarnościową" w 2020 r. od dochodów uzyskanych w tym roku.

Obowiązująca skala podatkowa: Projekt ustawy przewiduje też ponad dwukrotny wzrost wysokości zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów, o których mowa w art. 22 ust. 2 ustawy PIT. W przypadku standardowych kosztów uzyskania przychodów ze stosunku pracy u jednego pracodawcy, obecnie ich wysokość wynosi 1335 zł rocznie. Po zmianach będzie to kwota 3 000 zł rocznie - przypomina. "Wysokość kosztów uzyskania przychodów co do zasady nie była waloryzowana już od ponad dekady. Co w warunkach inflacji, która za ostatnie 10 lat wyniosła około 20 proc. oraz przy niemal dwukrotnym wzroście płacy minimalnej w tym samym okresie, w praktyce skutkuje tym, iż zamrożenie kwoty kosztów uzyskania przychodów, stanowiło realną podwyżkę podatku dla pracowników" – mówi Grzegorz Grochowina z KPMG w Polsce.

Zysk podatnika

Zdaniem Ministerstwa Finansów z obniżenia stawki PIT z 18 proc. do 17 proc. skorzysta 25 mln podatników, zaś z podwyższenia pracowniczych kosztów uzyskania przychodów - 12 mln.

Jak wskazuje KPMG, uwzględniając projektowane zmiany, roczny zysk podatnika, który zarabia 2 250 zł (minimalne wynagrodzenie za pracę w 2019 r.) wyniesie 472 zł.

Oto wyliczenia Grzegorza Barana z Kancelarii Baran&Pluta dla pensji na poziomie 2450 zł, 4000 zł i 5227 zł brutto.

Autor: tol/dap / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock