"NBP od 2018 r. zwiększa udział złota w oficjalnych aktywach rezerwowych. Na koniec omawianego okresu rezerwy NBP w złocie wyniosły 570,4 tony i osiągnęły wartość 339,8 mld zł. Ich udział w oficjalnych aktywach rezerwowych wyniósł 31,0 proc." - napisano.
Czytaj też: Te kraje mają najwięcej złota
NBP gromadzi złoto
W ubiegły czwartek prezes NBP Adam Glapiński przekazał, że bank centralny planuje dalsze zwiększanie zasobów złota. - Dążymy do 700 ton. Zabezpieczamy bezpieczeństwo Polski w ten sposób, że gromadzimy rezerwy i zapas złota, które jest najcenniejszą formą rezerw - podkreślił szef NBP. Mówił też, że polski bank centralny posiada obecnie w swoich rezerwach 580 ton złota.
Bank centralny wcześniej informował, że zamierza zwiększyć zasoby złota do 700 ton - wynika to z faktu, że po wzrostach cen złota na rynkach światowych udział kruszcu w rezerwach FX NBP zbliżył się już wartościowo do celu na poziomie 30 proc.
Dane dotyczące złota
Dla porównania, na koniec stycznia rezerwy NBP w złocie wynosiły 550,2 tony i były warte 313,7 miliarda złotych, co stanowiło 30,2 procent oficjalnych aktywów rezerwowych banku centralnego.
Według danych Światowej Rady Złota w kwietniu br. Polska znajduje się na 13. miejscu na świecie pod względem rezerw złota. Na pierwszym miejscu znalazły się Stany Zjednoczone, które posiadają ok. 8,1 tys. ton tego kruszcu. Drugie miejsce zajmują Niemcy (3,3 tys. ton złota), a trzecie Międzynarodowy Fundusz Walutowy (2,8 tys. ton). W pierwszej dziesiątce znajdują się też Włochy i Francja (po 2,4 tys. ton), Rosja i Chiny (po 2,3 tys.), Szwajcaria (1 tys. ton), Indie (880 ton) oraz Japonia (846 ton). Przed Polską uplasowały się również Holandia (612 ton) i Turcja (595 ton).
Na początku kwietnia prezes NBP Adam Glapiński podał, że wynik finansowy NBP za 2025 rok był ujemny i wyniósł minus 35,7 mld zł.