Zatrzymanie pięciu byłych urzędników KNF bezzasadne

Z kraju

tvn24Zatrzymanie pięciu byłych urzędników KNF bezzasadne

Sąd w Szczecinie uznał w czwartek, że zatrzymanie pięciu byłych urzędników Komisji Nadzoru Finansowego było bezzasadne. Uchylił jednocześnie wszystkie środki zapobiegawcze zastosowane w tej sprawie przez prokuraturę.

- Wszystkie zatrzymania sąd uznał za niezasadne. Stawianie zarzutów wszystkim pięciorgu uznał za bezzasadne. Ustne uzasadnienie tego postanowienia było miażdżące dla prokuratury - mówił mecenas Jerzy Naumann.

Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie ewentualnych uchybień urzędników Komisji Nadzoru Finansowego w kontekście SKOK-u Wołomin.

Jak tłumaczył mec. Neumann, brak było przesłanek do stawiania zarzutów. - Brak jest dowodów na popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa przez którąkolwiek z pięciu osób, których sprawa była dzisiaj rozpoznawana - dodał.

Robert Murawski, pełnomocnik jednej z podejrzanych podkreślił, że "działania prokuratury spowodowały obawy co do tego, czy żyjemy w demokratycznym państwie prawa."

- Na szczęście moją wiarę w to odbudowało dzisiejsze postanowienie sądu, które całkowicie uznało za nieracjonalne wszelkie zarzuty, które były stawiane przez prokuraturę i działania, które były podjęte w związku z przedstawionymi zarzutami - mówił.

Uchybienia w SKOK-u

6 grudnia ubiegłego roku CBA zatrzymało byłego przewodniczącego KNF Andrzeja Jakubiaka i sześcioro innych byłych urzędników KNF. Wśród zatrzymanych byli też: Wojciech Kwaśniak, Dariusz Twardowski (były dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych UKNF), Zbigniew L. (były zastępca dyrektora), Halina M. (była zastępca dyrektora), Adam O. (były naczelnik) i Dorota Ch. (była naczelnik).

Zatrzymanych doprowadzono do szczecińskiej prokuratury regionalnej. Zarzucono im przestępstwo, które - jak podała Prokuratura Krajowa - "polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku.

Tym samym nie przedłożyli takiego projektu wraz z wnioskiem o ustanowienie zarządcy na posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego". Podejrzanym zarzucono, że w okresie od 22 października 2013 r. do 15 września 2014 r. działali na szkodę interesu publicznego, dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 mld zł oraz na szkodę interesu prywatnego w kwocie ponad 58 mln zł.

Wcześniej prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec wszystkich podejrzanych środków o charakterze wolnościowym w postaci zakazu kontaktowania się z innymi podejrzanymi, poręczeń majątkowych i dozorów policyjnych.

Zażalenie w tej sprawie złożyli Jakubiak i Kwaśniak. We wtorek 26 lutego sąd uchylił te środki zapobiegawcze. Stwierdził także, że zatrzymanie podejrzanych było niezasadne.

W marcu Maciej Piotrowski, sędzia który uznał zatrzymanie byłych szefów KNF za bezzasadne, został odsunięty od sprawy. Prokurator wnioskował o odsunięcie go od sprawy, zarzucając mu brak bezstronności.

CZYTAJ TEŻ > Jak powstał i jak upadł SKOK Wołomin?

Autor: tol//mmh / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Iwańczuk/Reporter