Ministerstwa ujawniają dane dotyczące zarobków. "Płeć nie stanowi kryterium"

Z kraju

NBP pokazuje zarobki za lata 1995-2018
wideo 2/4

Średnie zarobki kobiet w ministerstwach są w zdecydowanej większości przypadków niższe niż mężczyzn. Największa dysproporcja występuje w Kancelarii Premiera i Ministerstwie Cyfryzacji. Tak wynika z danych opublikowanych w odpowiedzi na interpelacje poselskie.

O sprawę zróżnicowanej pozycji kobiet i mężczyzn w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz poszczególnych ministerstwach zapytali posłowie Tomasz Piotr Nowak, Krzysztof Gadowski i Paweł Bańkowski z klubu parlamentarnego PO-KO.

Jedną z kwestii, na którą zwrócili uwagę w interpelacjach, była "nierówność wynagrodzeń za pracę tego samego rodzaju, w szczególności dotyczących stanowisk takich jak: przedstawiciele władz publicznych, wyższych urzędników oraz kierowników. Jest to grupa zawodowa z najwyższą dysproporcją (wynagrodzenie kobiet jest o 26 procent niższe niż mężczyzn)".

W związku z tym parlamentarzyści zapytali między innymi o to, "jakie jest średnie wynagrodzenie kobiet oraz mężczyzn w ministerstwie, instytucjach, urzędach i jednostkach podległych oraz nadzorowanych przez ministerstwo".

Ministerstwa pokazały zarobki

Dotychczas na interpelacje odpowiedziało 15 ministerstw oraz Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Z przesłanych danych wynika, że największa różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn jest w Kancelarii Premiera.

Szef Służby Cywilnej Dobrosław Dowiat-Urbański poinformował, że średnie wynagrodzenie kobiet zatrudnionych w KPRM na koniec lutego br. wynosiło 8494,39 zł brutto, zaś mężczyzn 10 033,79 zł brutto. To oznacza różnicę w wysokości 1539,40 zł. W Kancelarii Premiera na koniec lutego zatrudnionych było 268 mężczyzn i 463 kobiety.

W przypadku Ministerstwa Cyfryzacji różnica na niekorzyść kobiet wynosi 744,37 zł. Średnie wynagrodzenie ogółem kobiet (na dzień 14 lutego br.) wynosiło bowiem 6627,59 zł, zaś w przypadku mężczyzn - 7371,96 zł. W MC w połowie lutego zatrudnionych było 178 mężczyzn oraz 233 kobiety.

Niewiele mniejsza różnica w wynagrodzeniach, w wysokości 608,38 zł, występuje w Ministerstwie Zdrowia. Na koniec 2018 roku w resorcie było zatrudnionych 477 kobiet i 216 mężczyzn. Ich średnie wynagrodzenia wynosiły zaś odpowiednio 5718,57 zł oraz 6326,95 zł.

Przeciętne wynagrodzenie kobiet zatrudnionych w Ministerstwie Środowiska było o 498,35 zł niższe niż mężczyzn, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi o 467,6 zł, w Ministerstwie Infrastruktury o 454 zł.

Mniej niż 400 złotych wynosiła różnica w wynagrodzeniach: w Ministerstwie Sportu i Turystyki - 384,57 zł, w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej - 334,56 zł oraz Ministerstwie Spraw Zagranicznych - 248,03 zł.

Z kolei z danych przekazanych przez wiceministra Leszka Skibę wynika, że na koniec stycznia 2019 roku w Ministerstwie Finansów było zatrudnionych 1541 kobiet oraz 1010 mężczyzn. Ich średnie wynagrodzenie wynosiło odpowiednio 6705,59 zł oraz 6879,32 zł. Przeciętny mężczyzna zatrudniony w MF zarabia zatem o 173,73 zł więcej niż kobieta.

Wyjątkiem MEN

Na drugim końcu zestawienia znalazło się ministerstwo rodziny i pracy. W tym przypadku różnica w średnich pensjach na niekorzyść kobiet wyniosła zaledwie 18,45 zł. Jak poinformowała szefowa resortu Elżbieta Rafalska, średnie wynagrodzenie zatrudnionych kobiet i mężczyzn kształtuje się odpowiednio na poziomach 4 774,01 zł i 4 792,46 zł. Zgodnie ze stanem z początku lutego, w resorcie były zatrudnione 574 kobiety oraz 203 mężczyzn.

Niewiele więcej, bo o 55,86 zł więcej zarabiają średnio mężczyźni w Ministerstwie Energii.

Wyjątkiem na tym tle jest Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort nie podał wprawdzie dokładnych danych o wynagrodzeniach, poinformował jednak, że w przypadku grup: kierowniczych, stanowisk koordynujących oraz stanowisk samodzielnych, "przeciętne wynagrodzenie kobiet jest nieznacznie wyższe od przeciętnego wynagrodzenia mężczyzn".

Na interpelacje parlamentarzystów do tej pory nie odpowiedziały: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Skąd różnice?

Wszystkie ministerstwa zgodnie podkreślały, że nie stosuje się w nich zróżnicowania wynagrodzenia ze względu na płeć.

Podsekretarz stanu w MF wyjaśniał w interpelacji, że "ewentualne różnice w wynagrodzeniach pracowników i funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej zajmujących stanowiska z tej samej grupy stanowisk wynikają z obiektywnych kryteriów, takich jak zakres zadań realizowanych na danym stanowisku i stopień ich skomplikowania, a także zakres odpowiedzialności oraz kwalifikacje wymagane do jego zajmowania".

"Płeć nie stanowi kryterium przy ustalaniu wysokości wynagrodzeń/uposażeń" - podkreślił Leszek Skiba.

Wskazał także, że "ustalanie wynagrodzeń/uposażeń dla pracowników i funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej ww. jednostek organizacyjnych odbywa się z poszanowaniem zasady równego traktowania i niedyskryminowania m.in. ze względu na płeć".

ZOBACZ ODPOWIEDŹ NA INTERPELACJĘ WS. MF

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock