Posłanka pyta o zmiany w zakazie handlu w niedziele. Jest odpowiedź ministerstwa

Z kraju

Niedziele handlowe w 2020 rokutvn24
wideo 2/3

Rzetelną ocenę zasadności ewentualnej zmiany liczby niedziel niehandlowych można będzie przeprowadzić najwcześniej za rok - stwierdził wiceminister rozwoju Marek Niedużak w odpowiedzi na interpelację poselską. Zwrócił uwagę, że 2020 rok będzie pierwszym rokiem obowiązywania "pełnego" zakazu handlu w niedziele.

O kwestię zakazu handlu w niedziele zapytała w interpelacji skierowanej do Ministerstwa Rozwoju posłanka Paulina Henning-Kloska z Koalicji Obywatelskiej.

"Według najnowszych danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej za trzeci kwartał 2019 roku lawinowo rosną długi firm. Od lipca do września na kontach firm przybyło ponad 225 mln zł (0,7 proc.) płatności przeterminowanych powyżej 30 dni na minimum 500 zł. Najgorzej sytuacja wygląda w handlu: z 31,5 mld zł długu polskich firm wobec kontrahentów i banków na firmy z branży handlowej przypada aż 7,4 mld zł długu" - mogliśmy przeczytać w interpelacji.

Parlamentarzystka zapytała między innymi o to, ile sklepów z kapitałem krajowym zamknęło się od czasu wprowadzenia zakazu handlu w niedziele oraz czy przepisy powinny zostać zmienione.

Małe sklepy w Polsce

Na interpelację poselską odpowiedział wiceminister rozwoju Marek Niedużak.

Jak podkreślił, "rok 2020 będzie pierwszym rokiem obowiązywania 'pełnego' zakazu handlu w niedzielę, w związku z tym rzetelną ocenę zasadności ewentualnej zmiany liczby niedziel niehandlowych można będzie przeprowadzić najwcześniej za rok".

"Niemniej jest to proces dynamiczny, budzący zainteresowanie wśród przedsiębiorców i konsumentów, dlatego też sytuacja w handlu jest na bieżąco monitorowana przez Ministerstwo Rozwoju" - dodał Niedużak. Jak wskazał, resort korzysta z "własnych analiz i obserwacji oraz z zewnętrznych źródeł, opracowań i badań". Podkreślił jednak, że w ocenie ministerstwa "trudno" zgodzić się z tezą, że zakaz handlu w niedziele jest odpowiedzialny za zmniejszanie się liczby małych sklepów i osłabienie ich kondycji.

"Spadek liczebności w grupie małych sklepów jest tendencją długookresową wynikającą z procesów gospodarczych, która zaistniała na długo przed wprowadzeniem regulacji ograniczających handel w niedzielę. Potwierdzają to dostępne dane GUS" - ocenił wiceminister rozwoju. Jak zauważył, "wraz z pojawieniem się zagranicznej konkurencji, sklepy niezależne zaczęły tracić udziały rynkowe na rzecz super- i hipermarketów, a później także dyskontów".

Wiceminister podał, że w grupie podmiotów z odpowiedniego działu Polskiej Klasyfikacji Działalności(PKD), zatrudniających do dziewięciu osób, które można utożsamiać z małymi sklepami z kapitałem krajowym, w latach 2011-2019 odnotowano spadek o około 90 tysięcy podmiotów. Na koniec 2019 roku ich liczba wyniosła około 526 tysięcy.

"Biorąc pod uwagę roczne spadki liczebności w tej grupie, należy wskazać, że w ostatnich dwóch latach, kiedy to obowiązywało ograniczenie niedzielnego handlu, były one łagodniejsze niż bezpośrednio przed wprowadzeniem ograniczenia niedzielnego handlu. Szacuje się, że liczba tych podmiotów (zarejestrowanych w REGON) zmniejszyła się w 2019 roku wobec poziomu sprzed roku o 1,9 procent. Z kolei w 2018 roku ubyło ich ok. 1,8 procent" - podał wiceminister rozwoju.

Sprzedaż detaliczna rośnie

Z drugiej strony Marek Niedużak zwrócił uwagę, że "mimo zmniejszającej się liczebności mikroprzedsiębiorstw w sektorze handlowym, obserwowane są pozytywne zmiany w zakresie ich kondycji finansowej". "Dynamicznie rośnie sprzedaż detaliczna – w grudniu 2019 roku zwiększyła się o 5,7 procent (w ujęciu rocznym)" - wskazał.

Zdaniem wiceministra dobrą kondycję małych sklepów potwierdzają też dane Centrum Monitorowania Rynku, "pokazujące zmiany obrotów w sklepach małoformatowych (do 300 m kw.), pochodzące z badania raportów z kas fiskalnych zainstalowanych w reprezentatywnej grupie sklepów spożywczych".

"Według najnowszych danych, wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych w listopadzie 2019 roku wzrosła o 7,5 procent, a w październiku o 6,6 procent" - czytamy w odpowiedzi na interpelację. "Widać zatem, że pomimo naturalnej tendencji do zmniejszania liczebności w grupie małych podmiotów handlowych, poprawia się ich efektywność ekonomiczna" - ocenił wiceszef MR.

Według ministerstwa na zmianę struktury pomiotów handlowych wpływa także między innymi dynamiczny rozwój handlu w internecie.

ZOBACZ ODPOWIEDŹ NA INTERPELACJĘ

Projekt nowelizacji

Pierwsze podejście do zmiany przepisów dotyczących zakazu handlu już było. Pod koniec listopada 2018 roku, po apelach związkowców z Solidarności, posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt nowelizacji, która miała doprecyzować między innymi, jakie placówki pocztowe mogą być wyłączone spod zakazu handlu. Jak tłumaczyli autorzy projektu, chodziło o zablokowanie możliwości "podszywania się" niektórych sklepów pod placówki pocztowe i tym samym korzystania z ustawowego wyłączenia. W nowelizacji zaproponowano także precyzyjne określenie kręgu osób, z których nieodpłatnej pomocy mógłby korzystać przedsiębiorca, "będący osobą fizyczną, prowadzący handel wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek". Poselska propozycja utknęła jednak na etapie prac komisji w ramach pierwszego czytania i nie została uchwalona.

Zakaz handlu 2020

Ustawa ograniczająca handel w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 roku.

Zgodnie z nią w 2020 roku handlować będzie można jeszcze w ciągu sześciu niedziel w roku: w ostatnią niedzielę kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w niedzielę przed Wielkanocą i w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.

Najbliższa handlowa niedziela przypada 26 kwietnia.

Autor: mb//dap / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24