"Wyróżnij się albo zgiń". Czy te gadżety pomogły liderom partyjnym?

Z kraju

tvn24"Wyróżnij się albo zgiń". Gadżety podczas debaty

Roll-up oraz jabłko, te gadżety szczególnie zapamiętamy z wtorkowej Debaty Liderów. To jednak nie koniec. Uwagę ekspertów przykuła także broda u jednego z kandydatów. Jak oceniali goście TVN24, w trakcie debaty parlamentarnej, "rządzi hasło wyróżnij się albo zgiń".

Lider Ludowców Janusz Piechociński postawił na jabłko, które leżało na pulpicie podczas Debaty Liderów.

Wzmocnienie wrażenia

- To była bomba, która chyba jednak nie wystrzeliła - ocenił dr Olgierd Annusewicz z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Mimo, że symbolem kojarzonym z Polskim Stronnictwem Ludowym jest koniczyna, to nie był pierwszy raz, kiedy przedstawiciele tej partii w trakcie kampanii sięgają po jabłko. W 2011 roku owoc wykorzystano w niespełna 30-sekundowym filmie promującym pt. "Zielono mi". Kandydaci tej partii często rozdają również jabłka w trakcie kampanii wyborczych.

Jak tłumaczył dr Annusewicz, "gadżetu używa się po to żeby wzmocnić pozytywne wrażenie na swój temat".

- Takie rzeczy robi się żeby mocniej wżynać się w pamięć wyborcy, który po tych dwóch godzinach (czas trwania debaty - red.) mógł być nieźle skołowany - stwierdził.

Petru z roll-upem

Tymczasem, Ryszard Petru pojawił się z dość niecodziennym gadżetem. Podczas odpowiedzi na pytanie o podatki użył roll-upa, na którym wypisano, które z nich partia zamierza obniżyć oraz skutki zmian proponowanych przez .Nowoczesną.

Użycie gadżetu nie spotkało się jednak z przychylnością odbiorców.

Petru z gadżetemTVN24 BiS

- Obserwując i słuchając Ryszarda Petru można było się momentami poczuć jak na szkoleniu managmentu banku średniego szczebla, a nie na debacie wyborczej średniej wielkości kraju - ocenił prof. Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych UW.

Swoich uwag również w tym wypadku nie szczędzili internauci.

Broda

Wielu ocenia, że zwycięzcą wtorkowej debaty został Adrian Zandberg z Partii Razem. Mimo, że nie sięgnął po jabłko, czy roll-up, zdaniem ekspertów również wyróżniał się na tle innych kandydatów.

- Nie był pozbawiony gadżetów, miał brodę - zwracał uwagę dr Annusewicz. W jego ocenie element wyglądu lidera Partii Razem także należy zaliczyć jako gadżet, który mógł zapaść w pamięć oglądających dyskusję.

Dodał jednocześnie, że debata parlamentarna rządzi się swoimi prawami. - Tu rządzi hasło wyróżnij się, albo zgiń - stwierdził nauczyciel akademicki.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24