TVN24 Biznes | Z kraju

Zaskakujące dane z polskiego przemysłu. "Solidne odbicie"

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
kris
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
"Gospodarka się budzi, ale nie tak szybko jak byśmy chcieli"
"Gospodarka się budzi, ale nie tak szybko jak byśmy chcieli"TVN24
wideo 2/5
TVN24"Gospodarka się budzi, ale nie tak szybko jak byśmy chcieli"

Wskaźnik PMI dla Polski w lipcu wyniósł 52,8 punktu - wynika z danych firmy Markit, która opracowuje badanie. - Trzeci z rzędu ostry wzrost w końcu wywindował indeks powyżej neutralnego progu 50 punktów. Lipcowy odczyt zakończył 20-miesięczny i zarazem najdłuższy od niemal 18 lat okres spadku - podkreśla ekonomista IHS Markit Trevor Balchin.

PMI Polskiego Sektora Przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji polskiego sektora przemysłowego. Kwiecień był najgorszym miesiącem w historii badań, czyli od czerwca 1998 roku - PMI w kwietniu wyniósł 31,9 pkt.

Ożywienie w produkcji i zamówieniach

W poniedziałkowym komunikacie wskazano, że w lipcu wskaźnik PMI dla polskiego sektora wytwórczego przekracza próg 50 punktów dzięki wzrostom Wskaźników Produkcji i Nowych Zamówień. Zauważono, że nowe zamówienia eksportowe rosną po raz pierwszy od lipca 2018, a zatrudnienie spada w najwolniejszym tempie od początku tego roku.

"W lipcu Wskaźnik PMI poszybował w górę trzeci miesiąc z rzędu, wzrastając z czerwcowego poziomu 47,2 pkt do 52,8 pkt. Warunki w sektorze nie uległy tak znaczącej poprawie w ciągu jednego miesiąca ani razu na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Ponadto najnowszy wynik znacznie przewyższał średnią z badań długoterminowych (od 1998), która wynosi 50,3 pkt" - czytamy w komunikacie.

- Wskaźnik rejestrował negatywne wartości (poniżej progu 50 punktów - red.) nieprzerwanie od października 2018 roku - zauważył Balchin.

Wskaźnik PMI w Polsce - lipiec 2020markiteconomics.com

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Trzeci miesiąc z rzędu

Według IHS Markit 5,6-punktowy wzrost głównego wskaźnika był trzecim najsilniejszym miesięcznym wzrostem w historii badań, zaraz po wynikach zarejestrowanych w maju i czerwcu tego roku.

"Trend spadkowy trwający nieprzerwanie od listopada 2018 do czerwca 2020, był najdłuższą taką tendencją od niemal 18 lat. W lipcu wszystkie subindeksy pozytywnie wpłynęły na odczyt głównego wskaźnika, w tym największe wzrosty odnotowały kolejno produkcja (+2,6 pkt.), nowe zamówienia (+2,1) i czas dostaw (+0,6)" - dodano.

"Solidne odbicie"

Ekonomiści mBanku stwierdzili, że jest to "solidne odbicie PMI w Polsce". Dodali, że wysokość wskaźnika na poziomie 52,8 pkt "to mocno powyżej zarówno naszej prognozy, jak i konsensusu (50,3)". "Rosną wskaźniki produkcji i nowych zamówień" - zaznaczyli.

Z kolei analitycy banku Pekao podkreślili, że wskaźnik PMI w Polsce zanotował "najlepszy wynik od dwóch lat, sugerujący powrót aktywności w przemyśle do wzrostów". Wyjaśnili przy tym, że "z twardych danych" wynika, że "aktywność zaczęła rosnąć jeszcze w maju".

Ekonomiści BNP Paribas napisali, że pod względem sytuacji w przemyśle był to "zaskakująco dobry lipiec dla Polski". "Nasza gospodarka wkracza w fazę ożywienia, przekraczając poziom 52.8 pkt. Sugeruje to dalszy wzrost aktywności gospodarczej i poprawę sytuacji w polskim przemyśle" - stwierdzili.

"Wyniki badania są optymistyczne"

Analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki stwierdził, że "wyniki badania są optymistyczne, należy jednak pamiętać, że w ostatnich latach słabo korelowały z faktyczną sytuacją przemysłu". Dodał, że wzrost istotnie przekroczył zarówno rynkowe prognozy (50,3 pkt.) oraz wstępne wyniki obserwowane w gospodarkach strefy euro.

Zdaniem ekonomisty komentarz firmy IHS Markit wskazuje, iż poprawie uległy zarówno oceny bieżącej aktywności oraz zamówień. Firmy wciąż raportują jednak pogarszanie się sytuacji na rynku pracy. - Chociaż wyniki badania są dość optymistyczne, należy podejść do nich z ostrożnością. Przedsiębiorcy w badaniach ankietowych potrafią nadmiernie reagować na bieżące wydarzenia - znoszeniu obostrzeń na początku czerwca mógł towarzyszyć nadmierny entuzjazm. Dziś wiemy, że sytuacja epidemiczna w Europie jest znacznie bardziej skomplikowana niż podczas przeprowadzania ankiet - zastrzegł analityk.

- Należy też odnotować, że przez dwa lata poprzedzające pandemie indeks słabo opisywał faktyczną sytuację w polskim przemyśle. Dlatego też dalej utrzymujemy ostrożne prognozy produkcji przemysłowej. W nadchodzących miesiącach spodziewamy się negatywnych wyników w ujęciu rocznym - dodał.

Jak wyjaśnia IHS Markit, Główny Indeks PMI dla polskiego sektora wytwórczego to złożony wskaźnik obrazujący kondycję przemysłu. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów – nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każdy odczyt powyżej neutralnego progu 50,0 wskazuje na ogólną poprawę warunków w sektorze. 

Autor:kris

Źródło: TVN24 Biznes, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości