O niebezpiecznym mięsie urzędnicy wiedzieli od miesięcy. "Pilne kontrole" ruszyły dopiero teraz

shutterstock_2396796981
Maciej Sokołowki o decyzji PE w sprawie umowy z Mercosurem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu - poinformowała w poniedziałek wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka. Jednak, według najnowszej informacji Głównego Inspektoratu Weterynarii, informacja o niebezpiecznym mięsie dotarła do polski już w listopadzie ubiegłego roku.

Komisja Europejska w październiku 2025 roku poddała kontroli brazylijski system monitorowania produkcji wołowiny, która jest wysyłana na rynki państw członkowskich UE. "W trakcie tego audytu stwierdzono nieprawidłowości polegające na certyfikowaniu części przesyłek mięsa pochodzącego od bydła leczonego estradiolem - substancją zakazaną do stosowania w produkcji zwierzęcej na terenie UE" - czytamy w oświadczeniu Głównego Inspektoratu Weterynarii.

"Działania prewencyjne"

Komisja Europejska poinformowała państwa członkowskie o wynikach audytu 11 listopada. Zwróciła się również z wnioskiem o weryfikację, czy wskazane partie mięsa znajdują się na ich terytorium. Według informacji GIW, Polska nie została wskazana jako odbiorca kwestionowanych partii wołowiny z Brazylii.

"Partia mięsa wołowego zakwestionowana przez Holandię nie weszła na terytorium Polski co jest potwierdzone w systemie RASFF" - informuje Inspektorat.

Mimo to, w poniedziałek Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny, za powód podając właśnie informacje o wykryciu hormonu wzrostu. Według wiceszefowej resortu, są to jednak wyłącznie "działania prewencyjne".

"W związku z doniesieniami o wykryciu estradiolu (hormonu wzrostu) w partiach brazylijskiej wołowiny importowanej do UE, zleciliśmy pilne kontrole właściwym inspekcjom. Sprawdzamy napływ produktów do Polski i weryfikujemy wszystkie sygnały. Na ten moment nie ma informacji, aby wskazane partie trafiły na polski rynek. Działamy prewencyjnie, by zapewnić pełne bezpieczeństwo żywności" - przekazała w poniedziałek Gromadzka na portalu X.

Umowa UE-Mercosur

W styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski informował, że przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu ma być możliwe kontrolowanie i blokowanie produktów spoza UE niespełniających norm. Dodał, że wniosek do KE w tej sprawie to działanie równoległe do skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur.

Również w styczniu państwa Unii Europejskiej zgodziły się na negocjowaną od ponad dwóch dekad umowę z południowoamerykańskim blokiem Mercosur; wśród krajów głosujących przeciwko porozumieniu była Polska.

Porozumienie handlowe z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem wprowadza preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

Opracował Wiktor Knowski

Źródło: PAP
Zobacz także: