Jak dodał, jest to związane z projektem "Ceny Paliwa Niżej" i "to jest rozwiązanie, które stanowi odpowiedź na nadzwyczajną sytuację firm w branży paliwowej".
Szłapka: ktoś będzie musiał zapłacić za zysk
- To jest oczywiście projekt, który jest związany z kryzysem na rynku paliwowym, związanym z wojną w Zatoce Perskiej. W tym projekcie chodzi o to, żeby ograniczyć ponadnormatywne zyski konkretnych spółek, które zyskiwały na tym, że paliwo po prostu stało się droższe - powiedział rzecznik rządu na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
- Tak czy inaczej za ten zysk będzie musiał zapłacić - dodał.
Podatek windfall tax
Projekt ustawy zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw. Stawka podatku ma wynosić 60 proc., a podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej.
Rokiem referencyjnym będzie rok obrotowy zakończony przed 1 marca 2026 r. Opodatkowaniu podlegać ma nadwyżka ponad 20 proc. wzrostu przychodów.