Potężna kara dla znanego banku. "To nie pierwszy raz, kiedy mamy bardzo poważne zastrzeżenia"

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
kris
Źródło:
PAP
Polacy chętnie płacą bezgotówkowo. Ale wciąż nie wszędzie mogąTVN24 BiS
wideo 2/4
TVN24 BiSPolacy chętnie płacą bezgotówkowo. Ale wciąż nie wszędzie mogą

Kary w wysokości ponad 17 milionów złotych nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na Idea Bank. Jako powód podano stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych i naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

"Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał 4 decyzje wobec Idea Bank, nałożył na bank kary w łącznej wysokości ponad 17,2 mln zł oraz nakazał wypłacić po 38 tys. zł rekompensaty konsumentom, którzy nabyli certyfikaty inwestycyjne emitowane przez Lartiq (dawniej Trigon)" - napisał UOKiK w informacji prasowej.

- To nie pierwszy raz, kiedy mamy bardzo poważne zastrzeżenia wobec Idea Banku. Już wcześniej stwierdziliśmy, że spółka naruszała prawa konsumentów przy sprzedaży obligacji korporacyjnych GetBack - wprowadzała ich w błąd i oferowała im produkty niedostosowane do ich potrzeb, czyli stosowała misselling. Tym razem zarzuty dotyczyły innych produktów finansowych. Bank przekazywał klientom nieprawdziwe informacje m.in. o ryzyku i zyskach, a także stosował misselling. Oferowanie produktów wysokiego ryzyka osobom, które preferują bezpieczne inwestycje, a także wprowadzanie ich w błąd i zatajanie ważnych informacji jest absolutnie niedopuszczalne - powiedział cytowany w informacji prasowej Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Bank otrzymał decyzje

Z kolei Idea Bank przekazał w komunikacie giełdowym, że otrzymał decyzje wydane przez Prezesa UOKiK. Kara za nieuczciwe praktyki miała zostać podjęta z powodu nierzetelnego przekazywania informacji o ryzykach wynikających z inwestowania w fundusze inwestycyjne. UOKiK stwierdził zaniechanie stosowania wspomnianej praktyki 28 grudnia 2017 roku i nałożył na Ideę m.in. karę pieniężną w kwocie 11,5 mln zł.

Urząd uznał też za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów informowanie o cechach produktu w sposób mogący wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie ryzyka. Zdaniem UOKiK interesy zostały też naruszone poprzez proponowanie konsumentom, którzy mieli lokatę lub rachunek oszczędnościowy, nabycia certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusze Lartiq TFI pomimo tego, że warunki emisji w zakresie akceptowalnego ryzyka inwestycyjnego nie odpowiadały potrzebom tych konsumentów.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Rekompensata

UOKiK zdecydował o wypłacie przez Idea Bank rekompensaty publicznej wszystkim klientom, którzy nabyli certyfikaty inwestycyjne emitowane przez Lartiq w wysokości 20 proc. z kwoty 190 000 zł, która stanowiła cenę emisyjną jednego certyfikatu. Nie obejmie to klientów, którzy na dzień złożenia przez nich wniosku o wypłatę rekompensaty zawarli z emitentem ugodę, uzyskali prawomocne orzeczenie sądu, sądu polubownego lub inaczej uzyskali całkowity lub częściowy zwrot środków.

Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK uznał rozpowszechnianie za pośrednictwem dokumentu informacji, które wprowadzały w błąd co do: funkcji, jaką pełni dokument przy zawarciu umowy oraz roli, jaką powinny odgrywać dane w nim zawarte przy podjęciu przez konsumentów decyzji o zawarciu umowy.

Według Urzędu Idea Bank wprowadzał konsumentów w błąd, co do braku odpowiedzialności przedsiębiorcy za stosowane przez niego praktyki rynkowe oraz co do wartości, które są objęte ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, przez wskazanie w dokumencie "Warunki Lokaty Strukturyzowanej", że gwarancją jest objęta kwota lokaty, gdy faktycznie jest nią objęta kwota wykupu.

Naruszające praktyki to też - zdaniem UOKiK - zobowiązanie konsumentów do zasięgania u innego podmiotu informacji związanej z koniecznością poniesienia kosztu podatku związanego z osiągnięciem dochodu.

W związku z naruszeniami interesów konsumentów UOKIK nałożył na Ideę kary pieniężne w łącznej kwocie prawie 5,8 mln zł.

UOKiK uznał także za niedozwolone wzorce umów Idea Banku.

Bank rozważa odwołanie

Decyzje nie są prawomocne. Emitentowi przysługuje odwołanie od nich do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu miesiąca od daty doręczenia decyzji.

"Emitent rozważa skorzystanie z prawa do złożenia odwołań od decyzji, jednak ostatecznie podejmie decyzję w tym zakresie dopiero po szczegółowym zapoznaniu się z obszernymi uzasadnieniami decyzji" - podano w komunikacie.

Bank wskazał, że zdaniem prezesa UOKiK prawomocne decyzje mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym.

"Oznacza to, że w przypadku prawomocności decyzji ustalenia zawarte w decyzji co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące, i sąd nie musi w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego. Konsumenci mogą się powołać na prawomocne decyzje, gdy będą chcieli dochodzić swoich praw przed sądem powszechnym" - podano w komunikacie.

Autor:kris

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Waszczuk/PAP