Polska może przegrać walkę o pracowników z Ukrainy

Z kraju

Łukasz Kozłowski o pracownikach z Ukrainytvn24bis
wideo 2/5

Nawet kilkanaście miesięcy - tyle trzeba czekać na zezwolenie na zatrudnienie cudzoziemca na Śląsku i Pomorzu. Pracodawcy alarmują, że jeśli rząd pilnie nie zmieni procedur legalnego zatrudniania pracowników z zagranicy, przegramy z Czechami i Niemcami wyścig o tanie ręce do pracy ze wschodu - o czym pisze wtorkowa "Rzeczpospolita".

Jak pisze gazeta, w niektórych przypadkach postępowanie trwa tak długo, że cudzoziemiec po 18 miesiącach zatrudnienia jako pracownik tymczasowy musi wracać do domu, zanim dostanie zezwolenie.

Według "Rz", tylko w części powodem jest lawinowy wzrost liczby wniosków trafiających do urzędów wojewódzkich. "O ile w 2017 roku wydały one 235 tys. zezwoleń na pracę, o tyle w 2018 roku było ich już prawie 329 tysięcy. Podstawową przyczyną tego stanu jest brak rąk do pracy w urzędach i zła organizacja ich działań" - czytamy.

Grzegorz Tokarski, ekspert Pracodawców RP, w rozmowie z gazetą wskazał, że "niepotrzebna jest zmiana przepisów, w urzędach wojewódzkich należy jedynie zatrudnić dodatkowe osoby do rozpatrywania wniosków".

Tymczasem, jak ostrzega Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan, konkurencja nie śpi. - Trzeba pamiętać, że nie jesteśmy jedynym krajem w naszym regionie, w którym potrzebni są pracownicy ze wschodu, szczególnie z Ukrainy. Zarówno Czesi, jak i Niemcy wdrożyli u siebie nowe przepisy, które mają zapewnić przedsiębiorcom działającym w tych krajach ułatwienia w sprowadzaniu pracowników z zagranicy - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Wzrost liczby cudzoziemców

Na początku kwietnia informowaliśmy o danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców, z których wynikało, że w pierwszym kwartale 2019 roku liczba cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce wzrosła o 11 tysięcy osób do 383 tysięcy osób.

W pierwszych trzech miesiącach tego roku największy wzrost liczby zezwoleń na pobyt dotyczył przede wszystkim obywateli: Ukrainy - o 7,6 tysiąca do 186,5 tysiąca osób, Białorusi - o 1,3 tysiąca do 21,5 tysiąca.

Zdecydowanie najczęstszym celem pobytu cudzoziemców w Polsce jest chęć podjęcia pracy - w tym roku dotyczyło to prawie 72 procent spraw.

Autor: mb / Źródło: Rzeczpospolita, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock