Trybunał: zakaz uboju rytualnego na potrzeby gmin żydowskich niekonstytucyjny

Z kraju

sxc.huTrybunał badał konstytucyjność zakazu uboju rytualnego

Zakaz uboju rytualnego na potrzeby gmin żydowskich jest niekonstytucyjny - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny. Wyrok był niejednogłośny, pięcioro sędziów złożyło zdania odrębne. Trybunał podkreślił też, że z dniem opublikowania wyroku ubój rytualne będzie dopuszczalny i niezagrożony karą.

Według Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich zakaz narusza konstytucję i europejską konwencją praw człowieka; prowadzi też do "dyskryminacji w życiu społecznym i gospodarczym wyznawców judaizmu w Polsce".

Sejm wniósł o umorzenie sprawy, twierdząc, że gminy żydowskie mają prawo do uboju rytualnego na potrzeby religijne swych wyznawców, ale już nie w celach gospodarczych czy handlowych. Takie uprawnienie gmin za "wątpliwe" uznała zaś Prokuratura Generalna, która chciała uznania, że zakaz uboju jest zgodny z konstytucją.

Pięcioro z czternaściorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło zdania odrębne do środowego wyroku.

Jedna forma

Sędzia Maria Gintowt-Jankowicz mówiła w uzasadnieniu wyroku, że zakazu uboju nie uzasadniają ani konstytucyjna przesłanka ochrony zdrowia, ani konieczność ochrony moralności publicznej.

Sędzia podkreśliła, że skoro w Polsce powszechnie akceptowany jest ubój zwierząt gospodarskich, to zakaz jednej z jego form - i to chroniony wolnością religii - nie jest uzasadniony. Dodała, że nie ma jednoznacznych dowodów naukowych, że ubój rytualny jest bardziej bolesny dla zwierząt niż inne formy uboju.

TK zarzucił ustawodawcy niekonsekwencję w ustawie o ochronie zwierząt, bo zakazu zabijania ich bez uprzedniego ogłuszania nie stosuje ona m.in. przy eksperymentach naukowych czy też podczas polowań lub łowienia ryb. Ubój rytualny dopuszczalny jest w "zdecydowanej większości państw UE" - podkreśliła sędzia Gintowt-Jankowicz. Powołała się m.in. na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu

Dopuszczalny w Unii

Trybunał wskazał też, że ubój rytualny podlega ochronie w ramach wolności religijnej, ponadto jest dopuszczalny w większości państw Unii Europejskiej.

- Konstytucyjna gwarancja wolności religii obejmuje dokonywanie wszelkich czynności, praktyk, obrzędów i rytuałów, które mają charakter religijny. Tym samym konstytucyjna ochrona obejmuje również czynności religijne dalekie od zachowań konwencjonalnych dominujących w danym państwie, w tym także czynności być może niepopularne z punktu widzenia społecznej większości - powiedziała w uzasadnieniu wyroku TK sędzia Maria Gintowt-Jankowicz.

Dodała, że "ubój rytualny ma charakter religijny, jest praktykowany od wieków przez wyznawców judaizmu i islamu". - Współcześnie ubój rytualny, mimo że najczęściej prowadzony jest w uprawnionych rzeźniach, w dalszym ciągu jest czynnością o charakterze liturgicznym - zaznaczyła.

- Trybunał wziął także pod uwagę, że ubój rytualny jest dopuszczalny w zdecydowanej większości państw członkowskich Unii Europejskiej - powiedziała sędzia.

Z dniem opublikowania

Co ważne - jak wskazał Trybunał - z dniem opublikowania środowego wyroku ubój rytualny będzie dopuszczalny i niezagrożony karą. - Ochronie zwierząt nie przysługuje pierwszeństwo przed postawieniami konstytucji gwarantującymi wolność religii - mówiła w uzasadnieniu orzeczenia sędzia TK Maria Gintowt-Jankowicz. - Zarazem rozstrzygnięcie to oznacza, że niezgodne z konstytucją są także zaskarżone przepisy karne, które zakaz uboju rytualnego wzmacniają sankcjami karnymi - podkreślił w uzasadnieniu TK.

W uzasadnieniu wyroku dodano, że "ze względu na wagę rozpatrywanego problemu TK odniósł się też do skutków wyroku". - Zasadniczy, podstawowy skutek tego wyroku sprowadza się do tego, że z dniem ogłoszenia wydanego wyroku w Dzienniku Ustaw dopuszczalne będzie poddawanie zwierząt ubojowi rytualnemu w uprawnionej rzeźni - powiedziała sędzia Gintowt-Jankowicz. Zastrzegła jednocześnie, że niezależnie od liczby zwierząt dokonanie takiego uboju zawsze będzie wymagało "przestrzegania z jednej strony licznych i szczegółowych wymagań prawa polskiego i unijnego, a z drugiej strony wymagań przewidzianych przez normy prawa religijnego".

Wolność przepływu

Poza zainteresowaniem Trybunału Konstytucyjnego pozostaje, co przedsiębiorca prowadzący rzeźnię robi z mięsem pochodzącym z uboju normalnego, czy też z rytualnego - podkreśliła sędzia TK Maria Gintowt-Jankowicz.

W swym zdaniu odrębnym do wyroku sędzia Wojciech Hermeliński uznał, że TK "otworzył drogę do uboju w celach komercyjnych". Pytana, czy wyrok oznacza takie otwarcie, sędzia Gintowt-Jankowicz - która była sprawozdawcą TK - odpowiedziała na konferencji prasowej po wyroku, że ta kwestia nie mieści się ani we właściwości TK, ani też nie była w ogóle przedmiotem wniosku gmin żydowskich. - Jest to też poza polityką gospodarczą państwa - dodała sędzia. Prezes TK Andrzej Rzepliński przypomniał, że jest wolność przepływu towarów w UE. - Czy można sobie wyobrazić jakieś bariery np. dla mięsa pochodzącego z uboju rytualnego? - spytał retorycznie. Rzepliński podkreślił, że "ubój niekomercyjny jest niemożliwy, bo ubój rytualny musi się dokonywać w rzeźni, a tam zawsze jest komercja, w tym dobrym sensie tego słowa".

Kłopot prawny

Problem prawny powstał, gdy w 2012 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie ministra rolnictwa z 2004 r., na którego podstawie dokonywano uboju rytualnego, był sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją.

Kwestię miała rozwiązać rządowa nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, która miała dopuścić ubój rytualny. W lipcu 2013 r. Sejm odrzucił jednak ten projekt. W Sejmie jest obecnie obywatelski projekt - taki sam, jak ten odrzucony.

Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich zakwestionował zapisy ustaw o ochronie zwierząt w zakresie, w "jakim nie zezwalają na poddawanie zwierząt szczególnym sposobom uboju, przewidzianym przez obrządki religijne związków wyznaniowych o uregulowanej sytuacji prawnej i przewidują odpowiedzialność karną osoby dokonującej uboju w taki szczególny sposób".

Ustawa ta generalnie pozwala dziś uśmiercać zwierzęta tylko po uprzednim pozbawieniu ich świadomości - ubój rytualny prowadzony przez żydów i muzułmanów tego nie przewiduje. Za złamanie ustawy grozi do 2 lat więzienia. ZGWŻ podkreślał, że jego zamiarem nie jest "legalizowanie eksportu mięsa koszernego z Polski".

Spotkania i incydenty

W sprawie uboju rytualnego z ówczesnym ministrem administracji i cyfryzacji Michałem Bonim spotkali się naczelny rabin i mufti RP.

Zakaz doprowadził do protestów, ale też sytuacji, które kończyły się interwencją policji. W sierpniu Prokuratura Rejonowa w Sokółce (Podlaskie) umorzyła śledztwo ws. muzułmańskiego uboju rytualnego w Bohonikach, dokonanego jesienią 2013 r. w czasie święta Kurban Bajram. Uznano, że czyn miał znikomą szkodliwość społeczną. Ubój miał miejsce w ramach muzułmańskiego Święta Ofiarowania - Kurban Bajram.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uboju bez ogłuszania złożyło wówczas kilka organizacji obrońców praw zwierząt. W Bohotnikach doszło też do incydentów i przepychanek.

Awantura o ubój rytualny (materiał archiwalny z dn. 15.10.2013)tvn24

Autor: mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu