Polska nie Chiny, ale przeznaczy więcej na inwestycje w gospodarkę. "Bilion to symbol wielkiego przedsięwzięcia"

Z kraju

tvn24Beata Szydło o udziale inwestycji w PKB

Inwestycje w gospodarkę są jedyną drogą do rozwiązania problemu godziwie opłacanych i stałych miejsc pracy - oceniała w expose premier Beata Szydło. Zaznaczyła, że inwestycje to także jedyna droga do przyspieszenia rozwoju i perspektyw dla młodych ludzi.

Szydło mówiła o aktywizacji polskiego kapitału, użyciu znanych, ale też łatwych do wykorzystania zasobów.

"Bilion to symbol"

- To właśnie projekt biliona złotych na rozwój, o którym mówiliśmy w kampanii wyborczej. Podsumowanie możliwości, o których mówimy daje nawet sumę większą niż bilion. Bilion to symbol wielkiego przedsięwzięcia - powiedziała. Według premier sens tego hasła można ująć inaczej: chodzi o znaczne zwiększenie udziału inwestycji w PKB. Poinformowała, że wynosi on dziś ok. 20 proc., co oznacza niewiele, także w porównaniu z krajami naszej części Europy. Poinformowała, że np. w Czechach w niektórych latach dochodził on do 30 proc. - Chodzi więc o przedsięwzięcie realne. Nie projektujemy inwestycji na poziomie Chin, które osiągają 47 proc., czy niektórych innych krajów azjatyckich, gdzie inwestycje znacznie przekraczają 30 proc. PKB, ale jesteśmy przekonani, że kraj, który chce dorównać poziomem życia krajom zachodniej Europy musi dążyć do zwiększenia poziomu inwestycji - mówiła.

Perspektywy dla młodych

- To jest jedyna droga do rozwiązania problemu braku godziwie opłacanych i stałych miejsc pracy, który wielu Polaków zmusza w ostatnich latach do emigracji. To jest jedyna droga rzeczywistego przyspieszenia rozwoju, a zarazem stworzenia perspektyw dla młodych ludzi, którzy chcą w Polsce pracować i zarabiać tutaj na godne życie - mówiła. Wskazała, że pieniądze na inwestycje będą pochodzić m.in. z środków europejskich, bankowych, oszczędności firm. Wskazała, że fundusze unijne są wykorzystywane w sposób "wysoce nieefektywny". - Nie ma powodu, żeby kilometr autostrady w Polsce kosztował tyle, ile w najbardziej górzystych krajach Europy i jednocześnie, by wiele z tych autostrad niemalże natychmiast domagało się naprawy, a firmy je budujące zamiast rozwijać się - bankrutowały - mówiła. Zapowiedziała, że pojawiła się szansa na optymalne wykorzystane pieniędzy z UE.

Autor: ag / Źródło: PAP

Raporty: