Szydło: rząd jutro przyjmie plan rozwojowy na najbliższe 4 lata

Z kraju

Beata Szydło w Budapeszcie o planie rozwojowym dla Polski

Rząd we wtorek przyjmie plan rozwojowy, który ma być realizowany przez najbliższe cztery lata - zapowiedziała w poniedziałek premier Beata Szydło.

Premier przebywa w poniedziałek z wizytą na Węgrzech. Odpowiadając na pytania na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Węgier Victorem Orbanem, powiedziała, że jej rząd wprowadza obecnie pakiet reform zapowiadanych podczas kampanii wyborczej. - Jutro rząd przyjmie projekty prorozwojowe, plan rozwojowy, który chcemy przez najbliższe cztery lata realizować - powiedziała Szydło.

Dyskusje o rozwoju także w Warszawie

Z kolei wicepremier Mateusz Morawiecki spotkał się w poniedziałek w Warszawie m.in. z marszałkami: Sejmu Markiem Kuchcińskim i Senatu Stanisławem Karczewskim oraz z przewodniczącym klubu PiS Ryszardem Terleckim. - Spotkanie dotyczyło planu odpowiedzialnego rozwoju, czyli strategii, którą wkrótce będę prezentował na Radzie Ministrów. Chciałem przedyskutować poszczególne elementy związane z planem regionalnym, reindustrializacją, innowacjami. Bardzo konkretne rzeczy związane z planami naszego ministerstwa - relacjonował dziennikarzom po spotkaniu Morawiecki. Pytany o to, czy przedstawi swój plan na wtorkowym posiedzeniu rządu odpowiedział, że nastąpi to albo we wtorek, albo za tydzień.

- Ten plan dotyczy tego, w jaki sposób w dzisiejszych okolicznościach wokół nas, w sytuacji pokryzysowej - miejmy nadzieję, że Europa z powrotem nie wpadnie w jakieś tarapaty - Polska najlepiej powinna się rozwijać na kolejne pokolenia, pięć, dziewięć, piętnaście, dwadzieścia lat - mówił. - Kwestia, którą bardzo mocno będziemy akcentować, to jest rozwój zrównoważony społecznie i regionalnie - podkreślił.

Dla terenów zaniedbanych

Morawiecki zaznaczył, że chodzi również o rozwój w ramach regionów. Jako przykład podał województwo mazowieckie. Jak mówił, w części tego województwa średnia dochodów na mieszkańca przekracza średnią unijną, ale są takie części, które charakteryzują się niewielkim dochodem na mieszkańca. - Chcielibyśmy w konstruktywnym dialogu z marszałkami doprowadzić do takiej zmiany niektórych programów regionalnych, by one służyły bardziej mieszkańcom terenów mniej do tej pory zadbanych - powiedział wicepremier.

Autor: ag / Źródło: PAP