Problemy z przebudową autostrady A6. Drogowcy zerwali umowę

Z kraju

Autostrady kontra ekspresówkiTVN Turbo
wideo 2/4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od umowy z firmą Energopol Szczecin na przebudowę autostrady A6. Chodzi o 8-kilometrowy odcinek Szczecin Dąbie - Rzęśnica. "Jeszcze w grudniu tego roku zostanie ogłoszony przetarg na wybór nowego wykonawcy, który dokończy inwestycję" - poinformowano w komunikacie.

GDDKiA podała, że "przyczyny odstąpienia od umowy leżą po stronie wykonawcy, który nie wywiązywał się z zawartego kontraktu. Firma Energopol Szczecin wstrzymała roboty, pomimo niewielu prac pozostałych do zakończenia inwestycji".

Jak wskazano w komunikacie, wykonawca zrealizował dotychczas 80 procent inwestycji.

"Pomimo tego, iż do wykonania pozostała zaledwie warstwa ścieralna na jezdni w kierunku Szczecina i dokończenie przejścia dla zwierząt, od lipca tego roku wykonawca wstrzymał prace. Nie zrealizował składanych deklaracji o wznowieniu robót od września, czyli po okresie wakacyjnym" - podkreśliła GDDKiA.

Zerwana umowa

Drogowcy podali, że "firma Energopol Szczecin w tym roku przestała płacić podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na A6". "Wobec niewywiązywania się wykonawcy ze swoich zobowiązań zostały wdrożone instrumenty prawne i kontraktowe chroniące podwykonawców, usługodawców i dostawców" - dodano.

GDDKiA uruchomiła płatności bezpośrednie dla podwykonawców, potrącając te kwoty z należności przewidzianych dla wykonawcy. Drogowcy łącznie do tej pory wypłacili podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na odcinku A6 Szczecin Dąbie - Rzęśnica 12,2 miliona złotych. Kolejne wnioski na 0,6 miliona złotych są rozpatrywane.

Kontrakt o wartości około 35,4 miliona złotych podpisano w listopadzie 2017 roku z terminem zakończenia w kwietniu 2020 roku.

To niepierwszy zerwany kontrakt przez GDDKiA z firmą Energopol. W połowie października informowaliśmy, że odstąpiono z winy wykonawcy od umów na budowę obwodnicy Wałcza i rozbudowę węzła drogowego Szczecin Kijewo.

Problemy z budową dróg

Problemy na budowach polskich dróg zaczęły się na wiosnę. Na wielu odcinkach w Polsce nie działo się nic, a wykonawcy po zimie odmawiali powrotu na place budowy. Jeszcze w lutym włoskie koncerny wystąpiły do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o dopłatę 1,2 miliarda złotych.

Pod koniec kwietnia dyrekcja odstąpiła od umowy z firmą Salini, która miała zbudować odcinek trasy S3 w okolicach Polkowic. Dyrekcja odstąpiła także od zawartej w październiku 2015 roku umowy z tą samą firmą na budowę 21-kilometrowej obwodnicy Częstochowy w ciągu autostrady A1. Odstąpienie od umowy było spowodowane brakiem postępu prac, a także znacznym opóźnieniem względem harmonogramu.

W połowie maja GDDKiA poinformowała o odstąpieniu od umów z hiszpańską firmą Rubau na realizację odcinków tras ekspresowych, S7 węzeł Warszawa Lotnisko - węzeł Lesznowola (województwo mazowieckie) oraz S61 Podborze - Śniadowo (województwa mazowieckie i podlaskie).

W czerwcu dyrekcja odstąpiła z winy wykonawcy od umów z firmą Impresa Pizzarotti na budowę trzech odcinków trasy S5 w województwie kujawsko-pomorskim.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: GDDKiA