Grecja kłopotem dla strefy euro, a Polska czeka. "Nie gonią nas terminy"

Z kraju

byrev / Pixabay W związku z problemami Grecji komentatorzy wskazują, że proponowane obecnie rozwiązania greckiego kryzysu mogą doprowadzić do chaosu w strefie euro, a sam kryzys odsłania głębsze problemy tej strefy

Polska przyjmie euro wtedy, kiedy sama będzie na to gotowa i kiedy strefa euro będzie dla nas atrakcyjnym miejscem dla stabilnego rozwoju; nie gonią nas terminy - podkreślił minister finansów Mateusz Szczurek.

W związku z problemami Grecji komentatorzy wskazują, że proponowane obecnie rozwiązania greckiego kryzysu mogą doprowadzić do chaosu w strefie euro, a sam kryzys odsłania głębsze problemy tej strefy.

Mamy czas

- Polska przyjmie euro wtedy, kiedy sama będzie na to gotowa, wtedy, kiedy strefa euro będzie dla nas atrakcyjnym miejscem dla stabilnego rozwoju. Nie gonią nas terminy, część kryteriów przyjęcia strefy euro jest warta spełnienia, niezależnie od tego kiedy wchodzimy do strefy euro (...). Spełniamy większość nominalnych kryteriów już dziś - mówił Szczurek. - Ale wiemy też, że to nie wystarczy do bezpiecznego funkcjonowania w strefie euro, potrzebny jest niższy dług publiczny, dobry nadzór nad cyklami kredytowymi - zaznaczył.

Szczurek zwrócił uwagę, że "sama strefa euro ciągle się zmienia, dziś jest zupełnie inna niż w 2004 r., gdy Polska zobowiązywała się do przyjęcia euro, z członkostwem wiążą się nowe koszty". - Wiemy już dziś, ze strefa euro nie do końca radzi sobie z nierównowagami makroekonomicznymi, z utratą konkurencyjności niektórych krajów wobec innych. Podawanie dziś daty kiedy chcemy wchodzić do strefy euro nie ma sensu i nie jest właściwe (...) przede wszystkim dlatego, że lepiej mieć pewność do jakiego mechanizmu geopolitycznego, gospodarczego wchodzimy - mówi minister.

"Grecki rząd jednostronnie zakończył negocjacje"TVN24 Biznes i Świat

Autor: mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: byrev / Pixabay

Raporty: