Strajk w LOT zawieszony, ale część lotów wciąż odwołanych

Z kraju

Paweł Borys zmierza na spotkanie z zarządem PLL LOT
wideo 2/35

- Zaoferowaliśmy przywrócenie do pracy Moniki Żelazik, spełniliśmy postulat strajkujących. Zakładamy, że nie będziemy odwoływać więcej rejsów - mówił w rozmowie z TVN24 rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Adrian Kubicki.

Pytany o liczbę odwołanych lotów w niedzielę, rzecznik LOT Adrian Kubicki zaznaczył, że "odwołano tylko pięć lotów".

- W związku z tym, że ten strajk jest zawieszony, zakładamy że tych rejsów nie będzie odwoływanych dzisiaj więcej, dlatego że pracownicy po prostu wrócili do pracy - mówił. Rzecznik LOT-u poinformował jednak, że "część osób deklaruje, że nie będzie jeszcze pracować". - Pojawiły się dwa sprzeczne komunikaty ze strony związków zawodowych. Najpierw mówiono ludziom, żeby wrócili do pracy, później żeby się od tej pracy zaczęli powstrzymywać - stwierdził Kubicki.

"Spełniliśmy postulat związkowców"

- Spełniliśmy postulat związkowców - zaoferowaliśmy przywrócenie do pracy Moniki Żelazik, więc strajk nie powinien mieć miejsca - powiedział Kubicki. - Jeżeli chodzi o postulaty, które związki zawodowe przedstawiają, to jest to bardzo długa, szczegółowa lista. Będziemy jutro rozmawiać, na temat tego jaka może być droga dojścia do zbliżenia się do tych stanowisk, tak żeby obie strony czuły się komfortowo - powiedział. Jak poinformował Adrian Kubicki, "jeszcze przez kolejne dni odwołanych będzie kilka rejsów". - Nie powinno jednak ich przybywać - podsumował.

Zawieszenie

Strajk związkowców PLL LOT, który trwał od ponad tygodnia, został zawieszony do poniedziałku do godz. 14. To wynik piątkowych rozmów.

W wydanym po nich oświadczeniu napisano, że Bartosz Piechota, członek zarządu PLL LOT wyznaczony do rozmów ze związkowcami, złożył deklarację "o woli pracodawcy przywrócenia do pracy przewodniczącej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) Moniki Żelazik, przewodniczącego Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT Adama Rzeszota, oraz pozostałych 66 pracowników spółki zwolnionych z powodu strajku, który rozpoczął się 18 października 2018 roku".

Ponadto oświadczenie zawiera "deklarację o cofnięciu udzielonej 3 października 2018 r. kary nagany kpt. Adamowi Rzeszotowi, jak również cofnięcie roszczeń pieniężnych kierowanych do pracowników, którzy brali udział w strajku".

Spór

Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy, który został wybrany spośród zarządów dwóch związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot. Związkowcy dotychczas w swoich postulatach domagali się przede wszystkim przywrócenia do pracy przewodniczącej ZZPPiL Moniki Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona, a także przywrócenia do pracy 67 osób, które prezes spółki Rafał Milczarski w poniedziałek zwolnił dyscyplinarnie, oraz dymisji prezesa PLL LOT.

Autor: mp / Źródło: tvn24bis, PAP