TVN24 Biznes | Z kraju

Sprzedawała odkurzacz, straciła ponad 9 tysięcy złotych. Policja ostrzega

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb
Źródło:
TVN24 Biznes
Nagranie rozmowy z podającym się za pracownika banku [fragment]
Nagranie rozmowy z podającym się za pracownika banku [fragment]Policja w Piasecznie
wideo 2/4
Policja w PiasecznieNagranie rozmowy z podającym się za pracownika banku [fragment]

Policja ostrzega przed przestępstwami dotyczącymi sprzedaży w internecie. Ofiarami oszustów padło dwoje mieszkańców powiatu krapkowickiego w województwie opolskim. Zamiast otrzymać pieniądze za sprzedane przedmioty, stracili łącznie kilkanaście tysięcy złotych.

Funkcjonariusze poinformowali, że zauważają "wzrost przestępstw dotyczących sprzedaży w internecie". Jak przekazali, do policjantów z krapkowickiej komendy zgłosiły się osoby, które zostały oszukane podczas sprzedaży na portalach ogłoszeniowych.

"Z ich relacji wynikało, że na jednym z komunikatorów napisały do nich osoby zainteresowane ich ofertą. Transakcja miała się odbyć za pośrednictwem strony internetowej, do której osoby otrzymały link" - czytamy w komunikacie.

Policja poinformowała, że 33-latka i 39-latek weszli w linki, które otrzymali w wiadomościach. Po wejściu w link pojawiła się strona przygotowana przez oszustów, gdzie poszkodowani - nieświadomi, że padli ofiarami cyberprzestępców - podali swoje dane wrażliwe. W ten sposób mieli otrzymać pieniądze za sprzedawane produkty. "Dodatkowo mężczyzna autoryzował kod, który w tym czasie otrzymał ze swojego banku drogą SMS-ową" - wskazali funkcjonariusze.

W tym czasie - jak czytamy - oszuści wykorzystując dane ofiar włamywali się na konta, z których kradli pieniądze. Z informacji podanych przez policję wynika, że 33-latka, która na jednym z portali sprzedawała odkurzacz, straciła blisko 9300 złotych, natomiast 39-latek 7500 złotych.

Funkcjonariusze apelują, by być czujnym, gdy otrzymamy wiadomość od kupującego, że już wpłacił, bądź wpłaci pieniądze za sprzedawany przedmiot, które można odebrać jedynie poprzez wejście w link i podanie danych karty bankomatowej. "Nie należy podawać numeru karty i specjalnego kodu zapisanego na karcie. To kod zwany CVV2/CVC2 i nadrukowany jest obok podpisu" - podkreślono.

Oszustwa w internecie

W ostatnich miesiącach mamy do czynienia z ofensywą oszustów. Potwierdzają to dane.

Z najnowszego raportu Narodowego Banku Polskiego wynika, że w trzecim kwartale 2021 roku odnotowano 7709 oszustw przy użyciu polecenia przelewu, co oznacza wzrost w stosunku do drugiego kwartału o 53,6 procent. Chodzi o sytuację nieuprawnionego dostępu do konta i wykonywanie przelewów przez oszustów na przykład po zainfekowaniu komputera złośliwym oprogramowaniem lub wyłudzeniu od klienta danych do logowania.

Łączna kwota oszukańczych poleceń przelewu wyniosła tylko w trzecim kwartale blisko 32 miliony złotych.

W ostatnich dniach informowaliśmy, że cyberprzestępcy próbują wykorzystać także trwającą epidemię COVID-19. W ramach prowadzonych kampanii m.in. próbują wyłudzić pieniądze metodą "na wnuczka", wykorzystując legendę związaną z koronawirusem. Wcześniej zaś oferowali 500 zł za wypełnienie ankiety o szczepieniach oraz stworzyli fałszywą stronę, na której można rzekomo otrzymać 300 zł za szczepienie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Autor:mb

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości