Święta i zmiana przepisów sprzyjały zakupom. Nowe dane GUS

Z kraju

Prezes NBP Adam Glapiński o inflacjiNBP
wideo 2/5

Główny Urząd Statystyczny poinformował w czwartek, że sprzedaż detaliczna w grudniu 2019 roku wzrosła o 5,7 procent w ujęciu rocznym. Jak zauważają w komentarzach ekonomiści, dane z ubiegłego miesiąca są zbliżone do oczekiwań, w kolejnych miesiącach wzrost sprzedaży w sklepach może jednak spowolnić między innymi ze względu na rosnącą inflację.

Ekonomiści ankietowani wcześniej przez PAP spodziewali się wzrostu sprzedaży detalicznej w grudniu o 5,8 procent rok do roku. W listopadzie wzrost wynosił 5,2 proc. rdr.

Święta i emisja spalin

W opinii Moniki Kurtek z Banku Pocztowego do grudniowego wyniku przyczyniły się wzmożone zakupy związane ze świętami Bożego Narodzenia.

"Potwierdza to chociażby bardzo wysoka sprzedaż w takich kategoriach jak żywność i napoje, czy prasa i książki. Inną kategorią, która w końcu ubiegłego roku zanotowała dość wysoką sprzedaż, są pojazdy mechaniczne" - dodała.

Ekonomistka wyjaśniła, że na wyniki sprzedaży samochodów duży wpływ miały zmieniające się od 1 stycznia 2020 roku przepisy dotyczące emisji spalin i związane z tym obawy o wyraźny wzrost cen samochodów.

W ocenie Moniki Kurtek "kolejne miesiące powinny upływać pod znakiem dość stabilnego nominalnego wzrostu sprzedaży detalicznej w granicach 5-6 procent. Sytuacja finansowa gospodarstw domowych nie powinna się pogarszać ze względu na wciąż sprzyjający pracownikom rynek pracy (w tym wzrost płacy minimalnej) oraz transfery socjalne".

Jednocześnie zwróciła jednak uwagę, że tym, co może nieco zmniejszyć skłonność do zakupów, jest "dość wysoka i odczuwalna inflacja".

"Nie ulega jednak wątpliwości, że konsumpcja pozostanie, podobnie jak w latach ubiegłych, główną siłą napędową polskiej gospodarki. I to ona, w połączeniu z eksportem, który radzi sobie zaskakująco dobrze, może spowodować, że dynamika PKB w Polsce znajdzie się w 2020 roku w okolicach 3,7 procent" - podkreśliła Monika Kurtek.

W opinii Jakuba Rybickiego, ekonomisty ING, w nadchodzących miesiącach można spodziewać się utrzymania wyższej dynamiki sprzedaży detalicznej.

"Podwyżka płacy minimalnej i generalnie wysokie tempo wzrostu dochodów mniej zamożnych gospodarstw domowych powinno wspierać wydatki konsumpcyjne w pierwszym kwartale - napisał w komentarzu.

"Z drugiej strony w dalszym horyzoncie poprawę hamować będzie wysoka inflacja" – dodał.

Autor: mb / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock