Problemy kluczowej agencji. Jest skarga do Brukseli

Lotnisko Chopina w Warszawie
Blokada środków dla PAŻP. Donald Tusk komentuje działania po wyroku belgijskiego sądu w sporze Pfizer-Polska
Źródło zdj. gł.: Dariusz Radzimierski/PAP
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała w piątek, że złożyła do sądu w Brukseli formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych Agencji. Jak dodała, kontynuowane są "działania prawne zmierzające do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych".

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) w ubiegłym tygodniu otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych; ma to związek z wyrokiem sądu w sprawie Pfizer vs. Polska. Agencja podkreśliła, że postępowanie to nie dotyczy jej działalności, a zajęcie środków wynika z obowiązków Eurocontrol jako wykonawcy postępowania egzekucyjnego.

Agencja zapowiada ochronę swoich praw

"W związku zajęciem wierzytelności PAŻP z tytułu opłat trasowych w sprawie sądowej całkowicie niezwiązanej z PAŻP, Agencja kontynuuje działania prawne zmierzające do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych. Do sądu w Brukseli został wniesiony formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych PAŻP" - przekazała PAŻP w oświadczeniu.

Agencja jednocześnie zapewniła, że podejmuje "wszelkie dostępne działania w celu ochrony swoich praw". "Działania te są prowadzone w ścisłej współpracy ze Skarbem Państwa, Prokuratorią Generalną Rzeczypospolitej Polskiej oraz pozostałymi zaangażowanymi w proces interesariuszami krajowymi i międzynarodowymi" - wskazano. Jak dodano, kolejnym etapem sprawy będzie rozprawa wstępna przed właściwym sądem - w połowie sierpnia.

"Równolegle prowadzone są prace rządowe mające zagwarantować płynność adekwatną do przychodów trasowych" - podkreśliła PAŻP.

Rząd szykuje sprzeciw

Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak podkreślił w czwartek w Sejmie, że rząd po powzięciu na przełomie czerwca i lipca informacji o zajęciu środków rozpoczął działania w kierunku złożenia sprzeciwu wobec tej decyzji. - Spodziewamy się, że początek sierpnia to jest termin na złożenie jeszcze apelacji od wyroku sądu belgijskiego przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Prokuratorią Generalną - dodał.

Malepszak ocenił, że "sprawa jest zero-jedynkowa". Dodał, że nie można zostawić PAŻP-u bez możliwości codziennego funkcjonowania. - Mówimy tutaj o kwotach setek milionów złotych miesięcznie tych wpływów, które obecnie mamy utracone, bo 80 procent przychodów agencji pochodzi od linii lotniczych, od samolotów, które przelatują nad naszym terytorium - wskazał wiceszef MI.

- W tym momencie najistotniejszą kwestią jest zabezpieczenie środków przez ministra finansów na dalsze funkcjonowanie PAŻP do czasu wyjaśnienia tej sprawy. Pytanie, jak zakończy się cała sprawa i jak długo potrwa - dodał.

Obietnica premiera wobec PAŻP

Z kolei premier Donald Tusk zapowiedział w zeszły piątek, że rząd nie pozostawi PAŻP bez wsparcia finansowego. Podkreślił, że prowadzone są działania mające rozwiązać problem wynikający ze sporu z koncernem Pfizer, jednocześnie zaznaczając, że postępowanie dotyczy kontraktu zawartego przez poprzedni rząd na dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Chodzi o zamówione, ale nieodebrane przez rząd PiS szczepionki.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Zobacz także: